Nie żyje gwiazdor „Parku Jurajskiego” – Sam Neill przegrał walkę z zapaleniem płuc.

Nie żyje gwiazdor „Parku Jurajskiego” – Sam Neill przegrał walkę z zapaleniem płuc
Nie żyje gwiazdor „Parku Jurajskiego” – Sam Neill przegrał walkę z zapaleniem płuc

Odszedł Sam Neill

Jak informuje Glamurchik — Шоу-біз: Sam Neill, ceniony aktor z Nowej Zelandii, zmarł 13 lipca w Sydney w wieku 78 lat. Bezpośrednią przyczyną zgonu było ciężkie zapalenie płuc. Bliscy artysty przekazali kondolencje, oświadczając:

„Z ogromnym smutkiem rodzina Sama Neilla informuje o jego odejściu”

Artysta, który przyszedł na świat jako Nigel John Dermot Neill w Irlandii Północnej, od siódmego roku życia wychowywał się w Nowej Zelandii. W marcu 2022 roku zdiagnozowano u niego trzeci stopień angioimmunoblastycznego chłoniaka z komórek T. Aktor poddał się nowatorskiej terapii CAR-T, dzięki czemu w kwietniu 2026 roku mógł ogłosić, że choroba ustąpiła.

Dziedzictwo filmowe

Międzynarodową sławę przyniosła mu rola doktora Alana Granta w kinowym hicie „Park Jurajski”. Poza pracą na planie Neill rozwijał również działalność winiarską, będąc właścicielem winnicy Two Paddocks w Nowej Zelandii. Za swoje zasługi dla sztuki otrzymał honorowy tytuł Rycerza Towarzysza Nowozelandzkiego Orderu Zasługi.

Odejście wybitnego aktora poruszyło fanów i współpracowników, którzy zapamiętają jego wkład w kino i kulturę. Rima Te Wiata, przedstawiciel rodziny, potwierdził, że nagły zgon Sama Neilla nastąpił w wyniku ciężkiego zapalenia płuc.

Śmierć Sama Neilla to ogromna strata dla środowiska filmowego – pozostawił po sobie trwały ślad w świecie sztuki. Role w kultowych produkcjach, jak „Park Jurajski”, uczyniły go ikoną swojej epoki, a osiągnięcia poza kinem, w tym w branży winiarskiej, świadczą o jego wszechstronności. Uczczenie pamięci aktora odbędzie się nie tylko na ekranach, ale przede wszystkim w sercach jego wielbicieli i kolegów po fachu.


Czytaj także

Reklama