Opóźnienie pociągu na granicy z powodu przemytu papierosów: setki pasażerów czekały 9 godzin.

Opóźnienie pociągu na granicy z powodu przemytu papierosów: setki pasażerów czekały 9 godzin
Opóźnienie pociągu na granicy z powodu przemytu papierosów: setki pasażerów czekały 9 godzin

Opóźnienie pociągu z powodu przemytu papierosów

Jak informuje ТСН: Na kolejowym punkcie przejazdowym "Jahodyn" ukraińscy strażnicy graniczni odkryli partię papierosów, które konduktor pociągu próbował przemycić do Polski. W wyniku kontroli ponad 400 pasażerów musiało czekać na granicy przez dziewięć godzin, a część z nich spóźniła się na swoje pociągi w Chełmie.

„W pociągu 119 Dniepr-Chełm u pracowników pociągu znaleziono około 150 bloków papierosów, przez co pociąg został zatrzymany na granicy. Ostatni pociąg z Chełma do Warszawy odjeżdża o 18:28” — napisała pasażerka Ania Ponomarenko, która jechała w tym pociągu.

Zgodnie z rozkładem, pociąg "Dniepr – Chełm" miał przybyć na kolejowy punkt "Jahodyn" o 15:14, a do końcowej stacji – Chełm – o 17:52. Koszt biletu wynosił około 3900 hrywien.

Ania opowiedziała, że podczas kontroli strażnicy graniczni odkryli przemycone papierosy ukryte w otworach wentylacyjnych w kabinie obok jej miejsca. W wyniku tego incydentu odwołano kierownika i konduktora pociągu, a ponad siedem wagonów z pasażerami zostało zablokowanych na granicy. W służbie granicznej zaznaczyli, że opóźnienie związane jest z koniecznością przeprowadzenia działań dochodzeniowych.

Według Ani, pasażerowie usiłowali skontaktować się z "Ukrzaliznycia" przez infolinię i media społecznościowe, ale nie doczekali się odpowiedzi.

W wyniku opóźnienia na dworcu w polskim mieście Chełm ponad pięćdziesięciu pasażerów musiało czekać na przybycie pociągu. Inne połączenia do Polski również były opóźnione, w tym pociąg nr 0940 "Chełm – Charków". Sytuację utrudniał fakt, że lokalny dworzec kolejowy był w trakcie remontu: ludzie musieli czekać w zimnie lub w małym wagonie, który tymczasowo pełnił funkcję dworca.

„Czekam na pociąg w Chełmie. Odjazd powinien być za 15 minut, a pociągu nie ma, żadnej informacji, także pracowników dworca też nie ma. W wagonikach, które pełnią rolę poczekalni, jest ponad 50 osób, brakuje powietrza, nie ma możliwości czekać gdzie indziej, a na zewnątrz zimno” — dzielą się obserwatorzy w mediach społecznościowych.

Około północy Ania Ponomarenko poinformowała, że pociąg "Dniepr – Chełm" w końcu wyruszył z punktu przejścia "Jahodyn". Pasażerom wyjaśniono, że po przybyciu do Chełma czekać będą na nich autobusy do dalszego transportu do Warszawy.

Przypominamy, że wcześniej informowano, że ukraińscy celnicy zapobiegli próbnej nielegalnej ucieczce walut z Ukrainy do Kanady.

Ten incydent podkreśla poważne problemy, z jakimi zmagają się strażnicy graniczni w kwestii przemytu, a także wyzwania, przed którymi stają pasażerowie w związku z opóźnieniami. Kilka godzin oczekiwania na zimnie bez odpowiednich informacji wywołało niezadowolenie wśród pasażerów, którzy mają nadzieję na poprawę obsługi w przyszłości.


Czytaj także

Reklama