Co według znanego dziennikarza jest największą niesprawiedliwością w Ukrainie? Chodzi o traktowanie żołnierzy i brak rotacji.
Jak Ukraińcy traktują swoich wojskowych? Krytyczne spojrzenie
Jak informuje Espreso.tv: Dziennikarz Witalij Portnikow zwraca uwagę na poważny problem: społeczeństwo i władze w Ukrainie niesprawiedliwie odnoszą się do żołnierzy. Jego zdaniem to właśnie ten aspekt jest najbardziej rażącą niesprawiedliwością w kraju. Portnikow ostrzega, że takie podejście może po wojnie doprowadzić do trudnych napięć społecznych.
W tym samym czasie, 3 lipca, Ministerstwo Obrony Ukrainy zapowiedziało kontrolę w wojskowych urzędach rekrutacyjnych (TCC) w Mikołajowie i Odessie. To sygnał, że w resorcie obrony coś się dzieje. Dziennikarz krytykuje też sposób szkolenia powołanych – uważa, że
„ludzi mobilizowanych obecnie można by przygotowywać w jednostkach tyłowych”(Witalij Portnikow).
Brak cywilnej kontroli nad armią – kolejny problem
Portnikow podkreśla również, że w Ukrainie praktycznie nie ma realnej cywilnej kontroli nad siłami zbrojnymi. To, jak mówi, dodatkowo osłabia armię i jej relacje ze społeczeństwem. Jego zdaniem kluczowe będą reformy, które wkrótce mają zostać ogłoszone przez rząd – tylko one mogą poprawić sytuację.
Rozmowa z Portnikowem uwypukla więc newralgiczne punkty służby wojskowej w Ukrainie oraz konieczność zmian w systemie obronnym.
Te kwestie nabierają szczególnego znaczenia w obliczu przedłużającej się wojny i potrzeby sprawnej struktury wojskowej, która poradzi sobie z wyzwaniami. Wprowadzenie reform i zmiana podejścia do szkolenia żołnierzy mogą być ważnymi krokami w kierunku stabilizacji i umocnienia więzi między obywatelami a wojskiem, co przełoży się na bezpieczeństwo całego kraju.
Czytaj także
- Ukraińskie szpitale na celowniku: Lekarze bez Granic wskazują na celową taktykę Rosji
- 260 dzieci zyskało nowoczesną i bezpieczną szkołę w Pisoczynie – co oferuje placówka?
- Piekło z papierami: weterani skarżą się na biurokrację przy zdobywaniu nowoczesnych protez
- 17-letnia Polina wróciła z okupacji na terytorium Ukrainy – setki tysięcy dzieci wciąż pod kontrolą Rosji
- Ponad 6600 nadużyć służbowych wśród ukraińskich funkcjonariuszy w ciągu 5 lat
- Polacy i Ukraińcy: droga do zgody po krwawych kartach Wołynia

