Premier League stała się ziemią gigantów: dlaczego topowe kluby kupiły najwyższych graczy.

Premier League stała się ziemią gigantów: dlaczego topowe kluby kupiły najwyższych graczy
Premier League stała się ziemią gigantów: dlaczego topowe kluby kupiły najwyższych graczy

Wydatki na transfery w Premier League osiągnęły rekord

Jak informuje The Sun: Pokonać w Premier League - to nie jest łatwe, więc kluczowi zawodnicy wracają.

W tym lecie wydano rekordowe 3 miliardy funtów, z czego 130 milionów funtów poszło na zakup Alexandra Isaka, który stał się najdroższym piłkarzem w Wielkiej Brytanii.

Nowy gracz Newcastle, 6 stóp 6 cali, Nick WoltemadeAP Reuters Getty

Ogromne zakupy w Liverpoolu

Zakup Szweda o wzroście 6 stóp 4 cali nie był jedynym wielkim podpisem w Liverpoolu.

Francuski napastnik Hugo Ekitike, 6 stóp 3 cale, również został zakupiony z Eintracht Frankfurt.

Pomimo tego, nadal ustępują Benjaminiemu Sesko z Manchesteru United (6 stóp 5 cali) i najwyższemu debiutantowi – 6 stóp 6 cali Nickowi Woltemade z Newcastle, który ma wypełnić buty Isaka w St James' Park.

Czy możemy mieć nadzieję, że angielskie kluby znów zaczną grać w agresywny futbol, biorąc pod uwagę dekady, kiedy zespoły starały się naśladować styl Guardioli? Może jeszcze nie całkiem – ale miejmy nadzieję, że zakupy tego lata oznaczają koniec ery 'fałszywych dziewiątek'.

AFP

Temat zawsze dotyczył napastników. To oni przynoszą zwycięstwo.

Fizyczna przewaga napastników

Piłkarze ofensywni przynoszą największe zyski, i to z pewnością się nie zmieni. Jedynym pytaniem jest – czy wystarczająca liczba z nich będzie gotowa do rozwoju.

Rewolucja podań Guardioli doprowadziła do znaczących zmian w akademiach i na wyższych poziomach, ponieważ coraz większy nacisk kładzie się na graczy, którzy potrafią się poruszać, a nie tylko strzelać do piłki.

Adaptacja taktyki Guardioli do systemu 4-3-3 poprawiła fizyczną przewagę napastników, zdolnych utrzymywać piłkę.

Shutterstock Editorial

I warto zaznaczyć, że taktyka Guardioli miała wpływ na wiele klubów: praktycznie każdy z nich ma teraz dużego napastnika po ostatnim oknie transferowym.

Nawet uparty trener Arsenalu Mikel Arteta ostatecznie zgodził się podpisać prawdziwego napastnika po próbie wykorzystania Kai Havertza w zeszłym sezonie.

Chociaż nie jest tak wysoki jak inni, Viktor Gyökeres, o wzroście 6 stóp 2 cale, wciąż robi wrażenie. Manchester United całkowicie odnowił swoje ataki, a Słoweniec Sesko czeka na swoją szansę.

Istnieją wszystkie podstawy, aby sądzić, że zostawi poważny ślad, chociaż może być mu trudno zdobywać więcej bramek niż jego rywale.

Ogromny wybór nowych gwiazd

Nie tylko czołówka poszukuje nowości.

Wolverhampton, który wytrzymał ofertę Newcastle na 6 stóp 4 cale napastnika Jorgena Stranda Larsena, wydał 24 miliony funtów na 6 stóp 6 cale Nigeryjczyka Tolu Arokodare, aby wzmocnić swoją linię ataku.

Fulham w ostatnich dniach przedstawiło Johnowi Kusi-Asare, który podpisał umowę na wypożyczenie z Bayernem. Jego wzrost to 6 stóp 5 cali, ale ma tylko 18 lat, więc nie wiadomo, na jakim etapie stanu wzrostu się zatrzyma.

Wydaje się, że coś w wodzie Szwecji naprawdę działa, ponieważ jest on rodakiem Isaka i Gyökeresa.

Ich celem jest powtórzenie sukcesu Zlatana Ibrahimovicia, który, mając 6 stóp 5 cali, stał się popularny w Manchesterze United, gdy José Mourinho podpisał go w 2016 roku. Fani mają nadzieję, że Sesko będzie w stanie mu dorównać w zdobywaniu goli.

Jedno jest jasne: tegoroczny rynek transferowy pokazał, że wielkość ma znaczenie. Teraz pozostaje tylko patrzeć, kto zdobędzie koronę w 'Krainie Gigantów'.

Getty

Czytaj także

Reklama