Paryżanie pokonują Monaco 3:2 w barażach Ligi Mistrzów. Kwaraczelia ośmiokrotnie bezskuteczny.
Mistrzowie Francji odnieśli kluczowe zwycięstwo
Jak informuje Novyny.live: W spotkaniu barażowym Ligi Mistrzów, rozegranym 17 lutego, ekipa Paris Saint-Germain pokonała AS Monaco 3:2. Dla obu drużyn była to niezwykle ważna potyczka, ponieważ rundy kwalifikacyjne na tym etapie niosą ze sobą ogromną presję i stawkę. Pomimo ośmiu prób strzeleckich Khvichi Kwaraczelii z PSG, napastnikowi nie udało się wpisać na listę strzelców. Taka skuteczność może budzić niepokój wśród kibiców paryżan.
Pierwsza połowa toczyła się w wyrównanej walce, lecz sytuację diametralnie zmieniła czerwona kartka dla Aleksandra Gołowina z Monaco, pokazana w 48. minucie. Wyrzucenie rosyjskiego pomocnika znacząco osłabiło Monaco, które do końca gry zmuszone było grać w osłabieniu. PSG umiejętnie wykorzystało przewagę liczebną i umocniło swoją pozycję w dwumeczu.
Kiedy rewanż?
Mecz rewanżowy zaplanowano na 25 lutego i zapowiada się, że będzie co najmniej tak samo emocjonujący. Kibice z niecierpliwością wyczekują, jakie taktyczne niespodzianki przygotują trenerzy na decydujące starcie. Wygrana PSG w pierwszym starciu daje paryżanom istotny psychologiczny atut przed rewanżem. Czerwona kartka dla Gołowina okazała się momentem przełomowym, co po raz kolejny podkreśla, jak kluczowa w takich pojedynkach jest dyscyplina. Nadchodzące spotkanie może zadecydować o dalszych losach obu klubów w LM, dlatego zapowiada się niezwykle intensywnie i będzie budzić wielkie emocje.
Czytaj także
- Rosjanki zbojkotowały hymn Ukrainy: ukraińska zawodniczka triumfuje na Mistrzostwach Europy w pankrationie
- Kraków bez Szachtara: prezes Wisły tłumaczy, dlaczego klub stracił domowy stadion
- Nowa strategia Wisły: prezes Krulevsky zapowiada zmiany po czterech trudnych latach
- Napastnik Dynama Kijów na celowniku Sportingu: kwota i konkurenci
- Ukrainki przerwały ceremonię w Warnie. Skandal na mistrzostwach Europy juniorek
- Ponad 2 miliony euro dla ukraińskich tenisistów na Roland Garros: kto zarobił najwięcej?

