Putin na szczycie SCO w Chinach: o co tak naprawdę prosi lider Rosji.

Putin na szczycie SCO w Chinach: o co tak naprawdę prosi lider Rosji
Putin na szczycie SCO w Chinach: o co tak naprawdę prosi lider Rosji

Putin na szczycie SCO: próba uzyskania wsparcia od Chin

Jak informuje FREEДOM:

W Chinach trwa szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO), na który przybył rosyjski prezydent Władimir Putin. Jego cel jest jasny - stara się uzyskać wsparcie od lidera Chin Xi Jinpinga w obliczu pogarszającej się sytuacji ekonomicznej w Rosji.

Politolog Władimir Fesenko w programie telewizyjnym FREEДОМ podkreślił, że spotkanie Putina z Xi Jinpingiem potwierdziło zdjęcie, które opublikował premier Indii Narendra Modi. Fesenko uważa, że jest to sygnał dla prezydenta USA Donalda Trumpa.

'Tutaj jest oczywiste, kto przeciwko komu. Oczywiste jest, że to sojusz przeciwko Stanom Zjednoczonym. Bardzo bym doradzał wszystkim przyjaciołom USA, gdzie to możliwe, przez kogo to możliwe, przekazać to zdjęcie Trumpowi. Niech się zachwyci, aby nie miał wielkich iluzji co do Putina, przede wszystkim. Po drugie, aby rozumiał, że w Pekinie obecnie formuje się, z jednej strony, wielki sojusz wokół Chin, ale w istocie jest on wymierzony przeciwko Stanom Zjednoczonym' – powiedział Fesenko.

Podkreślił także, że wielu przedstawicieli krajów, które spotkały się z Xi Jinpingiem, otwarcie deklaruje zamiar wspólnego przeciwstawienia się amerykańskiemu wpływowi.

'I jak tu uczynić Amerykę znów wielką, skoro niektórzy z przyjaciół Trumpa, którzy mu mówią, że chcą z nim przyjaźnić, nawiązywać relacje, w istocie łączą się przeciwko niemu' – zaznaczył polityk.

Fesenko uważa, że Trump powinien zwrócić uwagę na to zdjęcie, aby zrozumieć realny stan rzeczy z Putinem.

'Trump bardzo lubi postrzegać tego samego Xi Jinpinga jako kogoś, z kim wszystko jest w porządku, dogadamy się, wszystko będzie dobrze. Ale dopóki ma iluzje co do swoich konkurentów geopolitycznych, oni formują pewny sojusz przeciwko niemu' – dodał ekspert.

Dyskusja na temat sytuacji ekonomicznej

Na spotkaniu rosyjska delegacja, według słów Fesenko, omówi szczególnie sytuację ekonomiczną w relacjach między Chinami a Rosją.

'Sytuacja jest paradoksalna. Wydaje się, że obaj liderzy, i Xi Jinping, i Putin, mówią o sojuszu bez granic. Pytanie: bez jakich granic? O jakich granicach tu mowa. Niemniej jednak, mówią o tym, że taki sojusz, partnerstwo, a objętości wymiany handlowej maleją. Oto pierwszy i nie najszczęśliwszy wniosek' – podkreślił Fesenko.

Podkreślił także, że Rosja dostarcza Chin i głównie surowce, a importuje towary, które wcześniej otrzymywała z Europy.

'Kupują różnorodny zestaw – od samochodów osobowych, które zresztą praktycznie zabiły rosyjski przemysł motoryzacyjny, po produkty inżynieryjne, po towary podwójnego zastosowania, które są wykorzystywane w wojnie przeciwko Ukrainie. I to także smutny wniosek dla Rosji, swoisty diagnoza. Rosja jest zależna od Chin. I im dalej, tym więcej' – powiedział politolog.

Fesenko podkreśla również, że Chiny nigdy nie udzielą pomocy za darmo.

'Za darmo Xi Jinping nic nie da. Myślę, że, po pierwsze, warunkowo, w symbolicznej formie, Xi Jinping weźmie od Putina pokwitowanie, aby ten, niech nawet rozmawia z Trumpem, ale żeby się nie bawił' – zaznaczył ekspert.

Zauważył, że Chiny mogą postawić dodatkowe warunki, w tym te dotyczące gazociągu 'Siła Syberii'.

'A Chińczycy przedstawiają swój schemat, mówiąc, że nasi pierwszy gazociąg nie jest do końca obciążony, więc zwiększajcie wolumeny dostaw według pierwszego gazociągu, a my będziemy płacić mniej. W ten sposób Rosja sprzedaje gaz do Chin prawie za koszt produkcji' – powiedział Fesenko.

Doświadczenie partnerstwa z Chinami

Fesenko podsumował, że Chiny wykorzystują sytuację w Rosji na swoją korzyść.

'Pekin uczynił Rosję zależną od siebie i zarabia, zdobywając wystarczająco tanie rosyjskie zasoby. I plus jeszcze – otwarty rynek rosyjski' – podsumował ekspert.

zakończenie przypominamy, że w Chinach i Indiach wznowione zostały bezpośrednie połączenia lotnicze po pięcioletniej przerwie. Może to być ważny krok w rozwijaniu dwustronnych relacji między krajami, które w ostatnich latach zyskały nową dynamikę.


Czytaj także

Reklama