Rosjanie używają nazistowskich detonatorów z muzeów: znalezisko na froncie.

Rosjanie używają nazistowskich detonatorów z muzeów: znalezisko na froncie
Rosjanie używają nazistowskich detonatorów z muzeów: znalezisko na froncie

Użycie broni nazistowskiej na Ukrainie

Jak informuje The Sun: Mechanizm wojskowy Władimira Putina po raz kolejny doznał kryzysu – Rosjanie zaczynają używać broni z czasów nazizmu, które ukradli z muzeów z powodu niedoboru amunicji.

Ukraińska jednostka wywiadowcza znana jako 'Tur' znalazła w arsenale rosyjskim detonatory nazistowskie ozdobione swastykami i orłem cesarskim, wyprodukowane w 1934 roku.

225. oddzielny batalion szturmowy 225. oddzielny batalion szturmowy AP
„Broń nazistowska nadal jest używana do zabijania ludzi,” poinformowali na Telegramie.

W oświadczeniu zwraca się uwagę na to, że 'reżimy Hitlera i Stalina minęły, ale reżim Putina je zastąpił. Nazwy są różne, ale istota pozostaje ta sama.' Tekst, który odnosi się do rzeczywistości w Rosji, podkreśla, że urzędnicy próbują stworzyć mit o walce z faszyzmem, podczas gdy ich kraj w rzeczywistości jest faszystowski.

Historyczne paralele

Odkrycie nazistowskich detonatorów przypomina o mrocznym pakcie, który Moskwa zawarła z Adolfem Hitlerem na początku II wojny światowej.

'To niejedyny przypadek współpracy między dwoma totalitarnymi reżimami,' zauważył 'Tur'. 'W sierpniu 1939 roku ZSRR i Niemcy podpisały umowę handlową, która w lutym 1940 roku została uzupełniona.' Na mocy tych umów ZSRR otrzymał sprzęt wojskowy, technologie i surowce – w tym detonatory ze swastykami.

Wywiad 'Tur' uważa, że nazistowskie detonatory mogły przechowywać się w rosyjskich magazynach przez prawie stulecie i teraz są używane w wojnie na Ukrainie.

Badanie działań wojskowych

Średni ukraińscy dowódcy zwracają uwagę, że to część szerszego wzorca rozpaczliwego działania. Major Oleg Shiryayev, dowódca 225. oddzielnego pułku szturmowego Ukrainy, zwrócił uwagę, że 'Rosja używa sprzętu z II wojny światowej' i że wygląda na poważne problemy – 'duża ilość amunicji została zmarnowana w ciągu czterech lat wojny.'

Poinformował również, że rosyjskie wojska zaczęły używać karabinów Mosin, które zostały opracowane w XIX wieku i wykradzione z muzeów.

East2West East2West
„Karabin Mosin został opracowany pod koniec XIX wieku i używany podczas I i II wojny światowej,” wyjaśnił major Shiryayev.

Specjalny wysłannik amerykańskiego prezydenta Keith Kellogg uważa, że dziwne napady na muzea wskazują na poważne problemy rosyjskich sił zbrojnych.

„[Rosja] wydobywa czołgi z magazynów muzealnych, aby wysłać je na front,” zauważył.

Kreml wykorzystuje również armaty czołgowe z II wojny światowej na niestabilnych przyczepach, poszukuje starych radzieckich samochodów i prosi Koreę Północną o amunicję, aby uzupełnić zapasy.

Depresyjna rzeczywistość wojny

Ten przypadek pokazuje rozpacz w wojskach Putina. Generałowie zapełniają muzea czołgów, wysyłając na front stare radzieckie T-62, które mają ponad 60 lat. Propagandyści twierdzą, że te przestarzałe czołgi zostały 'zmodernizowane', ale filmy z frontu pokazują, że tzw. 'czołgi Frankensteina' miały spawane działa z lat 50-tych.

To podkreśla, jak Kreml traci swoją potęgę arsenalu, po tym jak stracił ponad 1700 czołgów w Ukrainie.

Rzeczywistość na froncie pozostaje trudna. Walka o Bachmut, znana jako 'maszyna do mięsa', zostawiła około 30 000 martwych Rosjan.

Getty Reuters

Prezydent Władimir Zełenski poinformował: „W tygodniu od 6 marca zniszczyliśmy samodzielnie ponad 1 100 żołnierzy w sektorze Bachmutu. To są nieodwracalne straty dla Rosji.”

W roku 2023 nasiliły się przypadki powoływania więźniarek na front, ponieważ Rosja miała problemy z rekrutacją.

Ukraiński przedstawiciel potwierdził: „W zeszłym tygodniu miały miejsce ruchy pociągu w regionie Donieckim, z ograniczoną ilością miejsc na przewóz więźniów. Jeden z wagonów był przeznaczony dla żeńskich więźniarek.”

Aktywistka Olga Romanowa twierdzi, że już około 100 kobiet więźniarek zostało wysłanych na front.

W kontekście napiętej sytuacji wojskowej użycie przestarzałej broni wskazuje na poważne problemy z dostawami i amunicją w rosyjskiej armii. Może to odzwierciedlać nie tylko ich militarne słabości, ale także druzgocące straty, które ponoszą na froncie. Trend stosowania nieprzetestowanej broni i rekrutacji więźniarek tylko podkreśla beznadziejną sytuację, w jakiej znajduje się rosyjska armia.

Czytaj także

Reklama