W Japonii po raz pierwszy od 40 lat nie będzie nowych dżokejów: w czym tkwi problem.

W Japonii po raz pierwszy od 40 lat nie będzie nowych dżokejów: w czym tkwi problem
W Japonii po raz pierwszy od 40 lat nie będzie nowych dżokejów: w czym tkwi problem

Dżokeje w Japonii stają przed nowymi wyzwaniami

Jak informuje The Sun: W Japonii dżokeje są zwalniani z pracy i tracą licencje z powodu nadwagi i uzależnienia od telefonów komórkowych. Niedawny raport wskazał na "kryzys" na torach z powodu surowych zasad dla uczniów-jeźdźców.

Reuters

Po raz pierwszy od 40 lat w Japonii w 2026 roku nie pojawią się nowi dżokeje, ponieważ czworo z siedmiorga kandydatów zostało usuniętych z kursu szkoleniowego. Troje pozostałych musiało powtarzać rok z powodu niezadowalających wyników w Japonikiej Asocjacji Wyścigów.

Według raportu w The Times, "niektórzy uczniowie nieustannie nie kontrolowali swojej wagi", a inni "łamią zasady dotyczące korzystania z telefonów komórkowych". Kontrola użycia telefonów komórkowych w Japonii jest dość surowa.

Telefony są zabronione w pomieszczeniach ważenia, a uczestnicy są w rzeczywistości izolowani do godziny 21:00 w każdy piątek przed wyścigami w weekend. Najbardziej znana dżokejka w Japonii, Nanako Fujita, zszokowała swoich fanów, decydując się na całkowite odejście z wyścigów po naruszeniu zasad dotyczących telefonów. Jej agent, Yasushiro Nemoto, zauważył:

“Nigdy nie zapomnę, jak płakała, pisząc do swoich piór.”

Inny dżokej, Motoki Mizunuma, otrzymał dziewięciomiesięczny zakaz za oszustwo urzędników, ukrywając swój telefon w etui, a nie w kieszeni. Zakaz korzystania z telefonów komórkowych ma na celu zapobieganie manipulacjom wyścigami i nielegalnemu zakładaniu.

Kierownicy znieśli dopuszczalną wagę przez ostatnie lata, ponieważ mężczyzna nie może ważyć więcej niż 54 kg (około 8 st 7 funtów). W oświadczeniu JRA mówi:

“Szkoła wyścigowa tradycyjnie uczyła swoich studentów nie tylko aspektów technicznych, ale także znaczenia przestrzegania przepisów i regulacji.”

Pomimo że japońskie wyścigi wydają się prosperować, sytuacja wydaje się dość dziwna. Kraj, który zawsze dążył do wygrania Prix de l’Arc de Triomphe w Paryżu, w tym roku ma dobre szanse na sukces.

Po serii rozczarowań w przeszłości, dzięki takim koniom jak Bijan Emergence, Croix du Nord i Alois Alli, mają najlepsze szanse niż kiedykolwiek wcześniej.

Tak więc sytuacja dżokejów w Japonii podkreśla nie tylko surowość zasad, ale także wyzwania, przed którymi stoją młodzi jeźdźcy. W warunkach zaciętej konkurencji należy przestrzegać norm, a naruszenia mogą mieć poważne konsekwencje, co z kolei wpływa na przyszłość japońskich wyścigów.

Czytaj także

Reklama