Złodzieje wtargnęli do posiadłości Harry'ego Redknappa: sąd nazwał rabunek 'ratunkiem w Luwrze'.
09.11.2025
1214
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
09.11.2025
1214
Złodzieje wtargnęli do posiadłości Harry'ego Redknappa
Niedawno w sądzie rozpatrzono sprawę kradzieży, która miała miejsce w luksusowej posiadłości Harry'ego Redknappa, której wartość wynosi 5 milionów funtów. Incydent określono jako 'rabunek w stylu Luwru'.Para, w skład której wchodzi 78-letni były trener 'Tottenhamu' Harry Redknapp i jego żona Sandra, stała się ofiarą przestępców, którzy skradli biżuterię o wartości 300 tysięcy funtów.Wśród skradzionych przedmiotów były:- sercowy diamentowy wisiorek wart 55 tysięcy funtów;
- bransoletka Cartier Love Bangle za 42 tysiące funtów.
„To był głośny i bezczelny rabunek, który bardziej przypomina teatr.”Kradzież w posiadłości Redknappa podkreśla rosnący poziom kradzieży biżuterii, które szokują nawet najbogatszych. Sprawa jest już intensywnie badana, a ofiary mają nadzieję na szybkie ujęcie winnych. Podobne incydenty zwykle wywołują niepokój wśród właścicieli luksusowej nieruchomości, którzy stają się celem przestępców.
Czytaj także
- Martinez dogadał się z Juventusem. Włosi mają następcę Alissona
- Trabzonspor blisko pozyskania Wiktora Cygankowa. Żyrona wyznaczyła kwotę odstępnego
- Walka o Romana Jaremczuka: Olympiakos i Lyon walczą o ukraińskiego napastnika na sezon 2026/27
- Mundial 2026: pensje selekcjonerów od 10 milionów do 530 tysięcy euro – kto zarabia najwięcej?
- Z Włoch do Turcji: dlaczego pomocnik reprezentacji Ukrainy wybrał Trabzonspor
- Meksyk otworzy mundial 2026 – inauguracja i pierwszy mecz na Estadio Azteca

