30 lat temu Higuita zachwycił świat skorpionim kopnięciem: Wspomnienia Simena.

30 lat temu Higuita zachwycił świat skorpionim kopnięciem: Wspomnienia Simena
30 lat temu Higuita zachwycił świat skorpionim kopnięciem: Wspomnienia Simena

30. rocznica 'skorpioniego kopnięcia' Rene Higuity

Jak informuje The Sun: Dziś przypada rocznica dnia, w którym Rene Higuita zachwycił świat piłkarski swoim niesamowitym 'skorpionim kopnięciem' na stadionie Wembley podczas meczu towarzyskiego między Anglią a Kolumbią, który zakończył się bez bramek.

David Seaman, bramkarz angielskiej reprezentacji narodowej w latach 1988-2002, wspomina ten dzień.

Jamie Redknapp strzela do bramki Kolumbii... … a Higuita zamienił to w moment, o którym wszyscy będą długo dyskutować

„Gdy rozgrzewaliśmy się przed meczem, widziałem, jak Rene trenuje swoje skorpionie kopnięcie i pomyślałem: Nie mogę uwierzyć, że on to zrobi w meczu” - wspomina Seaman.

Jednak w 22. minucie, gdy Jamie Redknapp strzelał, Higuita zaskoczył wszystkich - 'ramiona rozpostarte jak skorpion', nogi w powietrzu. „Jestem pewien, że się do tego przygotował, ale nawet po 30 latach to wciąż jeden z najbardziej imponujących momentów, jakie kiedykolwiek widziałem” - zauważył.

David zauważył również, że nowa generacja kibiców może nie pamiętać tego wydarzenia. „Poszedłem na YouTube i to wciąż wygląda tak samo fajnie jak w 1995 roku” - dodał.

„Ludzie pytali mnie, czy spróbuję to powtórzyć – zdecydowanie nie.”

DAVID SEAMAN o wykonaniu 'skorpioniego kopnięcia'

Seaman wierzy, że ten moment stał się częścią futbolowej folkloru: „Oczywiście, to mogło się skończyć źle, ale Rene zawsze był gotów podejmować ryzyko” - podsumował.

Słowa Rene Higuity

Higuita wspomina swoje słynne kopnięcie

Ekstrawagancki kolumbijski bramkarz Rene Higuita z dumą wspomina swoje 'skorpionie kopnięcie'.

„W piłce nożnej zrobiłem parę ważnych rzeczy, a to była jedna z nich” - zauważył.

Według niego, udało mu się wykonać ten trik dzięki zmianom przepisów FIFA, które wprowadzono w 1992 roku.

„To dało bramkarzom więcej swobody, ponieważ teraz mogli grać nogami” - podkreślił.

Higuita nie trzyma się surowych zasad ani taktyk – gra dla przyjemności i zachęca innych do czerpania radości z piłki nożnej.

Rene kończy stwierdzeniem, że prawdopodobnie nikt nie będzie w stanie powtórzyć jego stylu gry.

Higuita wielokrotnie demonstrował swój epicki styl gry, zdobywając 42 bramki w swojej karierze, co jest imponującym osiągnięciem nawet dla napastników Premier League.

Ten moment ze 'skorpionim kopnięciem' stał się legendą futbolu i wciąż inspiruje nowe pokolenia graczy i kibiców. Higuita nie tylko zostawił trwały ślad w historii, ale stał się również symbolem nieograniczonej kreatywności i odwagi na boisku, co nadal wszystkich zachwyca.


Czytaj także

Reklama