Reuters relacjonuje, jak Trump złagodził presję na Rosję.
Kilka agencji bezpieczeństwa narodowego USA wstrzymało swoją pracę w walce z wojną hybrydową z Rosją. Dotyczy to przeciwdziałania sabotażowi, dezinformacji i cyberatakom. Amerykańskie wysiłki zostały wstrzymane po złożeniu inicjatywy prezydenta Donalda Trumpa dotyczącej zakończenia wojny na Ukrainie.
Aby przeciwdziałać rosyjskim działaniom, zaangażowano co najmniej siedem agencji bezpieczeństwa narodowego, które współpracowały z europejskimi sojusznikami w celu kontrolowania dywersji skierowanych przeciwko Europie i USA. Jednak po objęciu władzy przez Trumpa prace te znacząco się zmniejszyły. Regularne spotkania Rady Bezpieczeństwa Narodowego z europejskimi urzędnikami stały się rzadkością, a oficjalna koordynacja między amerykańskimi departamentami ustała.
Co do tego, czy Trump wydał rozkaz całkowitego zaprzestania pracy nad walką z rosyjską kampanią, obecnie nie wiadomo. Niektórzy urzędnicy wyrazili obawy, że nowa administracja może obniżyć priorytet tej kwestii.
Czytaj także
- Od propagandystki do podróżniczki: Laura Lumer zmienia zdanie o Ukrainie
- Plan szkolenia rosyjskich operatorów dronów legł w gruzach: zaledwie 8 tysięcy w pół roku
- Nowy szef brytyjskiego rządu: Andy Burnham obejmuje ster i deklaruje dalsze wsparcie dla Ukrainy
- Napięcia na szczycie władzy: Zelenski, Fedorow i Syrski – czy protesty społeczne przycichną?
- Waszyngton i Tel Awiw stawiają Teheran pod ścianą: rozejm albo wspólna operacja wojskowa
- Dlaczego protesty w obronie Fedorova są nieskuteczne? Komentarz Portnikowa

