Sędzia przyznał się do błędu w meczu Feyenoord – Aston Villa: co się stało.

Sędzia przyznał się do błędu w meczu Feyenoord – Aston Villa: co się stało
Sędzia przyznał się do błędu w meczu Feyenoord – Aston Villa: co się stało

Van Persie o decyzji sędziego

Jak informuje The Sun: Robin van Persie powiedział, że sędzia przeprosił go za błąd, który miał miejsce w przerwie meczu między Feyenoordem a Aston Villą.

Ekipa van Persiego, reprezentująca Holandię, zdecydowanie dominowała w pierwszej połowie, ale Aston Villa zdobyła dwa gole w drugiej części, wyrównując wynik w tabeli Ligi Europy.

EPA

Feyenoord intensywnie atakował bramkę rezerwowego bramkarza Aston Villi Marco Bizota, próbując zdobyć pierwszego gola już po półgodzinie gry.

W jednym z epizodów Bizot ledwo zdążył usunąć zagrożenie po strzale Ayase Uedy, ale sędzia Rade Obrenović anulował gola z powodu domniemanego faulu na Mattym Cashu.

Van Persie, który jest także legendą Manchesteru United, skomentował sytuację:

“To był dla nas oczywisty gol. Sędzia przeprosił mnie w przerwie. Zapytałem go, 'czy może pan wyjaśnić, co się właśnie stało, bo nic się nie stało?'. Następnie znów przeprosił.”

Sędzia został także skrytykowany w studiu TNT za inną kontrowersyjną sytuację, gdy nie pokazał żółtej kartki za faul na Ollim Watkinsie.

Druga połowa i rozwój wydarzeń

Jednak Aston Villa nie zmarnowała swojej szansy - Emiliano Buendía otworzył wynik w 61. minucie, wspaniale trafiając do bramki z poza pola karnego.

Reuters

John McGinn podwyższył prowadzenie, zdobywając jeszcze jednego gola 17 minut później po udanym przebiegnięciu Donyella Malena.

Mecz ten był pełen emocji, zwłaszcza w świetle wydarzeń w mieście Rotterdam, gdzie sympatycy Aston Villi zetknęli się z atakami ze strony lokalnych kibiców.

Zwycięstwo jest ważne dla Aston Villi, gdyż zespół utrzymał swój doskonały bilans w Europie w tym sezonie, choć w krajowych rozgrywkach nie idzie zbyt dobrze - tylko jedno zwycięstwo w sześciu meczach.

Zespół Unai Emery'ego ma szansę poprawić swoją formę w meczu z debiutantem Burnley, który odbędzie się w niedzielę.


Czytaj także

Reklama