Rodziny wyższych oficerów Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej opuściły Sewastopol – „Ateş”.
19.04.2025
3710
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
19.04.2025
3710
Prawie wszystkie rodziny wyższej kadry oficerów Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej pośpiesznie opuściły tymczasowo okupowany Krym. O tym informuje 'Glavkom', powołując się na 'Ateş'.Agenci ruchu 'Ateş' informują, że na początku kwietnia dowództwo otrzymało dyrektywę 'z góry' w sprawie wprowadzenia dodatkowych środków bezpieczeństwa na obiektach wojskowych.W zatokach Sewastopolu obecnie działają ukryte patrole rezerwistów 'BARS' w cywilu, wzmocniono ochronę i wprowadzane są próby ukrycia sprzętu.Ponadto, dla żołnierzy zniesiono wszystkie dni wolne, a w jednostkach Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej panuje panika.
„Wygląda na to, że Rosjanie zaczęli realizować ukraińską dyrektywę dotyczącą wypowiedzenia umowy dotyczącej obecności Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej w Sewastopolu. A do tego wystarczyły tylko kilka precyzyjnych uderzeń na okręty wojenne” – mówi się w komunikacie.Dodajmy, że w okupowanym Krymie jednostki Rosgwardii otrzymały rozkaz wzmocnienia patrolowania w celu wykrywania ruchów partyzanckich. Szczególną uwagę rosyjskie służby bezpieczeństwa poświęcą wykrywaniu rozprzestrzeniaczy materiałów propagandowych.Jak zauważają w 'ATEŞ', Rosgwardziści starają się zidentyfikować ruchy partyzanckie i podziemne.
Czytaj także
- Zniszczona galeria w Warszawie po tym, jak pracownica zaprotestowała przeciwko hasłom antyukraińskim
- Ponad 1300 skarg na język ukraiński w pół roku – mieszkańcy Kijowa na czele
- Lwów alarmuje: weteranom proponują pensje rzędu 10–12 tysięcy
- Świadczenia z okazji Dnia Niepodległości: nawet 3100 hrywien dla wybranych grup – wyjaśnienia Funduszu Emerytalnego
- We Lwowie uruchomiono dział zatrudnienia dla weteranów – z jakimi wyzwaniami mierzą się po powrocie z frontu
- 10 800 zł wsparcia dla mieszkańców Koriukówki – nabór rusza 6 lipca

