Rosja masowo zaatakowała Odesę dronami.
Armii rosyjskiej brakuje zasobów na Donbasie i w Ługańsku
Ukraińscy żołnierze twierdzą, że armia rosyjska na Donbasie i w Ługańsku boryka się z problemami w dostawach i możliwościach bojowych. Zamiast intensyfikować ataki, szukają słabości w obronie Ukrainy. Podczas gdy ukraińskie siły rosną, Rosjanie zmagają się z kryzysem dostaw i brakiem personelu. Wnioski te zostały przedstawione przez rzecznika Operacji Połączonych Sił 'Chortycia', Wiktora Trehubowa, podczas telemaratonu.
Masowy atak na Odesę
Według raportów, w nocy 11 marca okupanci przeprowadzili masowy atak na Odesę przy użyciu dronów. Doprowadziło to do uszkodzenia prywatnego domu mieszkalnego, magazynu z zabawkami dla dzieci oraz zbiornika paliwa. O tym poinformował szef Odeskiej Obwodowej Administracji Wojskowo-Cywilnej, Oleg Kiper.
Atak na zakład przeróbki ropy naftowej okupantów
Siły Zbrojne Ukrainy, w tym środki systemów bezzałogowych, uderzyły w ważne obiekty strategiczne rosyjskiego agresora. Jednym z takich uderzeń była destrukcja zakładu przeróbki ropy naftowej, który służył do zaopatrzenia armii rosyjskiej. Eksplozje zostały zarejestrowane w obwodzie ryzańskim.
Czytaj także
- 19 czerwca dron Rosjan zranił trzy osoby w Zaporożu
- Ciężki cios w Kijowskie Monasterze Pieczerskim: szkody przekraczające 500 milionów hrywien – restauracja ma trwać dwa lata
- Ostrzeżenie przed pożarami w obwodzie charkowskim: zagrożone rejony i nowe połączenie kolejowe z Dniepru
- Atak na Kramatorsk: dwie ofiary śmiertelne i sześciu rannych po ostrzale z wyrzutni „Smiercz”
- Nastolatek za kierownicą Rolls-Royce'a w Odessie? Policja dementuje fałszywe doniesienia
- 20 czerwca w dwóch dzielnicach Charkowa zabraknie prądu – lista ulic

