Ukraińskiemu muzykowi grozi 20 lat kolonii karnej – sprawę wszczęli Rosjanie.

Ukraińskiemu muzykowi grozi 20 lat kolonii karnej – sprawę wszczęli Rosjanie
Ukraińskiemu muzykowi grozi 20 lat kolonii karnej – sprawę wszczęli Rosjanie

Rosyjskie śledztwo w sprawie Artema Pywowarowa

Jak informuje Glamurchik — Шоу-біз: Na okupowanym odcinku obwodu charkowskiego funkcjonariusze Federacji Rosyjskiej uruchomili postępowanie karne przeciwko ukraińskiemu wokaliście Artemowi Pywowarowowi. Mężczyzna został oficjalnie umieszczony na liście poszukiwanych. Zarzuty dotyczą rzekomego pomniejszania roli sił zbrojnych Rosji oraz udzielania wsparcia – w tym finansowego – ukraińskim oddziałom wojskowym.

Administracja okupacyjna postawiła artyście bardzo poważne zarzuty, za które może on trafić za kratki nawet na dwie dekady. Artem Pywowarow pochodzi z Wołczańska – miasta w obwodzie charkowskim, które obecnie znajduje się pod kontrolą rosyjskich wojsk. W rodzinnej miejscowości nadal mieszkają jego bliscy, co dodatkowo komplikuje i tak już napiętą sytuację.

Reakcja samego zainteresowanego

Artem Pywowarow: '20 lat odsiadki, sprawa karna i poszukiwania – wszystko za to, że wspieram i pomagam Siłom Zbrojnym Ukrainy. Mamo, jestem przestępcą'.

Całe zdarzenie pokazuje, jak bardzo nasiliły się prześladowania obywateli Ukrainy na ziemiach czasowo zajętych przez Rosję. Lokalne władze próbują w ten sposób zastraszyć nie tylko konkretne osoby, ale i całe społeczeństwo, by osłabić poparcie dla ukraińskich formacji zbrojnych. Jako rozpoznawalna postać ze świata kultury, Pywowarow stał się symbolem oporu i patriotyzmu, co może jeszcze bardziej rozjuszyć okupantów i wywołać kolejne represje.


Czytaj także

Reklama