Rosja prowadzi totalną mobilizację na Donbasie. Mężczyźni trafiają na front bez przygotowania.

Rosja prowadzi totalną mobilizację na Donbasie. Mężczyźni trafiają na front bez przygotowania
Rosja prowadzi totalną mobilizację na Donbasie. Mężczyźni trafiają na front bez przygotowania

Pobór siłą na terenach okupowanych

Jak informuje UATV: Na czasowo okupowanych obszarach obwodów donieckiego i ługańskiego trwa totalna, przymusowa mobilizacja. Rosjanie wcielają do wojska nawet osoby z niepełnosprawnością lub poważnymi chorobami, traktując ich jak "mięso armatnie". Jak przyznają dowódcy rosyjskich jednostek, zmobilizowani nie przechodzą badań lekarskich ani szkolenia, co pokazuje, że są postrzegani jako materiał zużywalny. Sytuacja ta jest częścią szerszej, ludobójczej polityki Kremla wobec mieszkańców tych terenów.

Plany okupanta i ich konsekwencje

Okupanci planują aktywnie realizować kampanię poborową wśród mężczyzn z roczników 1996-2008. Świadczy to nie tylko o kontynuacji mobilizacji w regionie, ale też o zamiarze masowej eksploatacji jego zasobów. W 2026 roku ma się rozpocząć szeroko zakrojona eksploatacja złóż na okupowanych ziemiach Donbasu.

Jak podkreśla Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, dla Rosji życie mieszkańców okupowanych terytoriów nie ma wartości. Przymusowy pobór na Donbasie jest elementem polityki, która budzi poważny niepokój o sytuację humanitarną w regionie, gdzie ludzie stają się ofiarami agresywnej machiny wojennej.

Działania Rosji na okupowanych terytoriach świadczą o systematycznym podejściu do eksploatacji lokalnej ludności, co wywołuje międzynarodowe zaniepokojenie. — Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji

Przymusowa mobilizacja, zwłaszcza wśród grup wrażliwych, może być uznana za naruszenie praw człowieka oraz część szerszej strategii destabilizacji regionu. Te wydarzenia mogą mieć dalekosiężne konsekwencje nie tylko dla lokalnej społeczności, ale także dla stosunków międzynarodowych w kontekście wojny w Ukrainie. Praktyki te są sprzeczne z konwencjami genewskimi dotyczącymi ochrony ludności cywilnej w czasie konfliktu.


Czytaj także

Reklama