Zawieszenie rosyjskich ataków na Ukrainę do 1 lutego. Prośba Trumpa i potwierdzenie Zełenskiego.
Porozumienie o 'rozejmie energetycznym'
Jak informuje Novyny.live: Na osobistą prośbę byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, Rosja zgodziła się nie przeprowadzać ataków na Ukrainę do 1 lutego. Celem tego kroku jest stworzenie sprzyjających warunków dla rozmów. O porozumieniu poinformował 30 stycznia rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, podkreślając, że Trump zwrócił się z tą inicjatywą bezpośrednio do Władimira Putina.
Donald Trump osobiście poprosił prezydenta Rosji, by nie atakował Kijowa i innych ukraińskich miast. Ta prośba legła u podstaw uzgodnień dotyczących tak zwanego 'rozejmu energetycznego'.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski również potwierdził istnienie tej umowy, wskazując na kluczowe znaczenie wstrzymania walk dla rozpoczęcia procesu pokojowego. Tego typu deklaracje są rzadkością w trwającym od lat konflikcie.
Inicjatywa, której celem jest obniżenie napięcia w regionie, może okazać się przełomowa dla dalszych wysiłków dyplomatycznych zmierzających do zakończenia wojny. Podjęte przez obie strony kroki świadczą o pewnej gotowości do współpracy na rzecz pokojowego rozwiązania.
Nowe perspektywy dla rozmów pokojowych
Uzgodniony 'rozejm energetyczny' może otworzyć nowe możliwości dla negocjacji między Rosją a Ukrainą, stanowiąc istotny krok w kontekście przedłużającego się konfliktu. Zachęca on również społeczność międzynarodową do aktywniejszego wspierania dialogu i ograniczania działań zbrojnych w regionie, co wpisuje się w globalne starania o stabilizację sytuacji.
Czytaj także
- Atak na Dniepropetrowsk 28 czerwca: ranni i pożary na stacjach benzynowych
- Lipcowe zmiany w ukraińskich wojskowych komendach uzupełnień – rusza druga fala reform
- Cios w zakłady zbrojeniowe pod Wołgogradem: pociski „Flamingo” trafiły w kluczowy cel rosyjskiego przemysłu obronnego
- W ciągu tygodnia rosyjskie siły uderzyły w 15 obwodów Ukrainy: blisko 1500 bomb lotniczych i 1400 dronów
- Ukraiński wywiad ponownie uderzył w rosyjską stację paliwową zasilającą Moskwę
- Kreml wywiera presję na Mińsk: Białoruś ma być wciągnięta w konflikt z Ukrainą

