Nocny atak na Ukrainę: rosyjskie rakiety manewrujące skierowane na zachód kraju.
Szczegóły rosyjskiego uderzenia z nocy 6 lipca
Jak informuje Novyny.live: W nocy z 5 na 6 lipca Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę. Z Morza Czarnego wystrzelono pociski manewrujące 'Kalibr'. Oficjalne potwierdzenie ostrzału nastąpiło o godzinie 1:13. Jak podają siły zbrojne, rakiety wleciały nad obwód mikołajowski, kierując się w stronę obwodów kirowohradzkiego i winnickiego.
O 1:25 wojsko potwierdziło możliwe odpalenie kolejnych rakiet. Okupanci poderwali w powietrze bombowce strategiczne Tu-95MS i Tu-160. Siły Powietrzne Ukrainy ostrzegły:
„Uwaga! Wstępnie zarejestrowano starty pocisków manewrujących z samolotów strategicznych: Tu-95MS i Tu-160”. Dodatkowo wystrzelono co najmniej 20 grup dronów.
To kolejna faza eskalacji konfliktu, która pokazuje, że Rosja nie rezygnuje z agresywnych działań wobec Ukrainy.
Ocena sytuacji
To zdarzenie wskazuje na rosnącą aktywność rosyjskiego lotnictwa nad Ukrainą, co może prowadzić do dalszego zaostrzenia walk. Połączenie ataków z użyciem pocisków manewrujących i dronów świadczy o zróżnicowaniu taktyki stosowanej przez armię rosyjską, co utrudnia działanie ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
W trakcie wojny takie działania podkreślają konieczność ciągłego monitorowania sytuacji i dostosowywania procedur bezpieczeństwa zarówno przez wojsko, jak i instytucje cywilne.
Czytaj także
- 6 lipca siły ukraińskie odparły potężny atak: zestrzelono 363 cele wroga
- Ukraiński pułkownik ostrzega: upadek Konstantynówki otworzy Rosjanom drogę do dwóch miast
- Dzienny raport: ukraińskie siły zneutralizowały 1420 najeźdźców
- Tydzień eskalacji: Rosja wystrzeliła 2200 dronów, 1730 bomb lotniczych i 106 rakiet
- Czy NATO jest gotowe na rosyjski atak dronem? Nowe zagrożenie dla Polski
- Ukraińska flota przechyliła szalę na Morzu Czarnym: jedna trzecia rosyjskiej armady unieszkodliwiona

