Rosja odrzuca zawieszenie broni. Warunkiem rozmów jest spełnienie jej żądań.

Rosja odrzuca zawieszenie broni. Warunkiem rozmów jest spełnienie jej żądań
Rosja odrzuca zawieszenie broni. Warunkiem rozmów jest spełnienie jej żądań

Stanowisko Kremla w sprawie rokowań pokojowych

Jak informuje TSN.ua: Rosja odrzuca wszelkie inicjatywy mające na celu zawieszenie broni, stawiając jako warunek wstępny spełnienie swoich żądań przez Stany Zjednoczone, Ukrainę i Europę. Kreml deklaruje gotowość do rozmów, ale wyklucza dyskusję o zaprzestaniu walk. Swoje stanowisko potwierdził szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow, który odrzucił możliwość negocjacji zarówno stałego, jak i 60-dniowego rozejmu, choć wyraził chęć dialogu z Europą.

Rosyjskie postulaty i odpowiedź Kijowa

W odpowiedzi na te deklaracje prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał do tymczasowego zawieszenia broni. Propozycje pokojowe, omawiane pod auspicjami USA, zostały jednak odrzucone przez deputowanych rosyjskiej Dumy Państwowej. Przedstawiciel Rosji Andriej Kolesnik stwierdził, że jego kraj jest otwarty na negocjacje jedynie w sprawie czegoś „namacalnego”. Z kolei Michaił Szeremiet oznajmił, że zagraniczne wojska obecne na Ukrainie będą „legalnymi” celami dla rosyjskich sił zbrojnych.

Ławrow podkreślił również, że przyszłe porozumienie pokojowe musi rozstrzygnąć kwestię losu mieszkańców Krymu, Noworosji i Donbasu. Warto zauważyć, że pojęcie Noworosji, według rosyjskiej narracji, obejmuje Krym, cztery obwody już anektowane, a także obwody: charkowski, dniepropetrowski, mikołajowski i odeski. Te oświadczenia wskazują, że Rosja ma sprecyzowane żądania terytorialne, które stanowią kluczowy element jej wizji ewentualnego porozumienia.

Sytuacja wokół rozmów pokojowych pozostaje napięta. Odmowa Rosji dyskusji o rozejmie i uporczywe wysuwanie roszczeń terytorialnych świadczy o tym, że droga do pokoju jest wyjątkowo trudna. Wezwania prezydenta Zełenskiego do tymczasowego zaprzestania walk podkreślają wolę Ukrainy, jednak w kontekście nieprzejednanej postawy Moskwy ich realizacja wydaje się mało prawdopodobna. To rodzi poważne wątpliwości co do szans na trwały pokój w regionie w najbliższej przyszłości. Rosyjska strategia negocjacyjna opiera się na żądaniach, a nie na kompromisie.


Czytaj także

Reklama