Miesięczne straty Rosji sięgają 35 tys. żołnierzy. Czy starczy jej zasobów na dalszą wojnę?.

Miesięczne straty Rosji sięgają 35 tys. żołnierzy. Czy starczy jej zasobów na dalszą wojnę?
Miesięczne straty Rosji sięgają 35 tys. żołnierzy. Czy starczy jej zasobów na dalszą wojnę?

Rosyjska machina wojenna pod presją: analiza strat i możliwości uzupełnień

Jak informuje UATV: Według eksperta Sergiusza Grabskiego, rosyjska armia ponosi na froncie ogromne straty ludzkie, które szacuje się na około 35 tysięcy osób miesięcznie. Ta skala wyniszczenia staje się jeszcze bardziej widoczna, gdy uświadomimy sobie, że do 28 stycznia Rosja utraciła już w wojnie z Ukrainą blisko 1 236 570 żołnierzy. Taki poziom zużycia siły żywej stanowi poważne wyzwanie dla każdej armii, niezależnie od jej wielkości.

Liczebność kontra jakość: dylematy rosyjskiego dowództwa

Federacja Rosyjska dysponuje mechanizmami pozwalającymi na uzupełnianie tych strat. W 2023 roku do wojska powołano około 457 tysięcy osób, a na 2025 rok zaplanowano pobór kolejnych 417 tysięcy. Jednakże, jak wskazuje Grabski, tempo zasilania linii frontu nowymi żołnierzami może w dłuższej perspektywie napotkać poważne trudności. Kluczowym problemem jest niski poziom wyszkolenia rekrutów oraz braki w ich wyposażeniu.

Sytuacja na polu walki ma złożony charakter. Z jednej strony przeciwnik analizuje ukraińską taktykę i próbuje wdrażać nowe metody prowadzenia działań bojowych. Z drugiej jednak, masowość użycia wojsk oraz problemy logistyczne skutecznie niwelują korzyści z jakiejkolwiek, nawet podstawowej, przygotowawczej. Ekspert zwraca również uwagę na fatalną jakość umundurowania rosyjskich żołnierzy, co w warunkach zimowych prowadzi do licznych przypadków odmrożeń.

Wnioski są zatem takie, że pomimo pozornych możliwości uzupełnienia stanów liczbowych, Rosja może mieć poważne problemy z utrzymaniem zdolności bojowej swoich sił na froncie. Straty na taką skalę muszą negatywnie odbić się na wartości bojowej armii, szczególnie gdy idą w parze z kiepskim wyszkoleniem i zaopatrzeniem. To zaś może prowadzić do spadku efektywności operacji militarnych, co z kolei wpłynie na ogólny przebieg konfliktu. Analiza dostępnych zasobów i potencjalnych wyzwań pokazuje, że dalszy rozwój wydarzeń zależeć będzie nie tylko od liczby zmobilizowanych, ale przede wszystkim od ich przygotowania i gotowości do walki.


Czytaj także

Reklama