Rosja już nigdy nie zobaczy zamrożonych 300 miliardów dolarów - ekonomista.
Ukraina składa pozwy przeciwko Rosji na kwotę około 1 biliona dolarów, co odpowiada szacunkowi szkód spowodowanych przez agresję.
Zamrożone aktywa Banku Centralnego Rosji pokrywają mniej niż 30% tej kwoty, powiedział profesor, rektor Międzynarodowego Instytutu Biznesu i ekonomista Aleksandr Sawczenko.
"Decyzja "Wielkiej Siódemki" (G7) i Unii Europejskiej [o wykorzystaniu dochodów z zamrożonych aktywów rosyjskich dla Ukrainy] opiera się na tym, że aresztowane 300 miliardów dolarów Rosja już nigdy nie zobaczy. Będzie to zabezpieczenie nowych pozwów Ukrainy. Wiemy, że te pozwy będą wynosić około 1 biliona [dolarów]. Zamrożone aktywa Banku Centralnego pokrywają mniej niż 30% kwoty naszych roszczeń. Oznacza to, że trzeba szukać innych aktywów. To nieruchomości, zakłady, możliwe, że konta nie tylko państwa rosyjskiego, ale także banków państwowych, innych struktur państwowych", - komentuje on.
Sawczenko uważa, że Rosja nie będzie wypłacać reparacji w przypadku zawarcia porozumienia o zawieszeniu broni, jeśli nie zmieni się reżim. W innych przypadkach straty Ukrainy zostaną zrekompensowane zamrożonymi aktywami Rosji i innymi środkami.
"Wówczas Zachód zamraża te aktywa na zawsze i stopniowo przekazuje je Ukrainie w celu rekompensaty szkód spowodowanych przez Rosję Ukrainie. Ponadto istnieją inne mechanizmy rekompensaty, takie jak specjalne ceny ropy i gazu. Dochody ze specjalnego podatku wywozowego na niektóre pozycje eksportowe również zostaną przekierowane na Ukrainę w celu rekompensaty strat z wojny", - wyjaśnił ekonomista.
Czytaj także
- Najniższy poziom przerobu ropy w Rosji od 17 lat – efekt ataków dronów
- Rosyjskie rafinerie w ogniu: przerób ropy spadł o 20%, diesla o 10%
- Ogrzewanie w Ukrainie wyłączane oficjalnie: od kiedy i kogo to dotyczy
- Straty Ukrainy sięgają miliardów: Zełenski reaguje na złagodzenie amerykańskich restrykcji wobec rosyjskiej ropy
- Misja Umerowa w Zatoce Perskiej: kluczowe tematy rozmów ukraińskiej delegacji
- Rynek ropy w ogniu: kto zyskuje, a kto traci na amerykańsko-irańskim napięciu

