Rosja formuje szturmowców na południu Ukrainy z ponad 1300 osób z kontyngentu specjalnego.
Rosyjskie przygotowania na południowym froncie
Jak informuje UATV: Rosyjska armia zamierza skierować na południe Ukrainy ponad 1300 osób z tzw. kontyngentu specjalnego, by zasilić nimi oddziały szturmowe. Wśród rekrutów mają znaleźć się byli więźniowie oraz osoby chore na wirusowe zapalenie wątroby typu C. Decyzja dotyczy formacji wchodzących w skład rosyjskiej grupy wojsk 'Wschód'.
Kadrę dla tych jednostek planuje się pozyskać z moskiewskiego oraz centralnego okręgu wojskowego Federacji Rosyjskiej. O tych zamiarach poinformował Władysław Wołoszyn, wskazując, że jest to element szerszej strategii wzmocnienia sił na tym kierunku frontu. Tego typu praktyki rekrutacyjne były już wcześniej stosowane przez Rosję w trakcie tej wojny.
Eksperci wyrażają niepokój
Decyzja o wykorzystaniu takiego kontyngentu budzi zaniepokojenie wśród analityków. Może ona świadczyć o dążeniu Kremla do zwiększenia potencjału bojowego w regionie za wszelką cenę, pomijając standardy.
Ten ruch strony rosyjskiej zdaje się potwierdzać pilną potrzebę uzupełnienia strat i pozyskania dodatkowych zasobów ludzkich w obliczu przedłużających się walk na południu Ukrainy. Włączenie do jednostek szturmowych osób z kontyngentu specjalnego, w tym byłych osadzonych, rodzi pytania o morale i gotowość bojową takich formacji. Jednocześnie wyraźnie wskazuje na determinację Rosji i gotowość do dalszej eskalacji konfliktu. Sytuacja pozostaje napięta i wymaga stałego monitorowania ze strony społeczności międzynarodowej.
Czytaj także
- Od początku roku ukraińskie wojska odbiły ponad 670 km². Generał Syrski o sytuacji na froncie
- Nowe zagrożenie dla obwodu czernihowskiego: generał Syrski ostrzega przed możliwą ofensywą
- Dania przekazuje Ukrainie 600 milionów euro – szczegóły 30. pakietu wsparcia
- Cel Rosjan na wschodzie: aglomeracja słowiańsko-kramatorska – dzienne straty sięgają 300 żołnierzy
- Pekin apeluje o powściągliwość w obliczu rekordowej liczby ofiar cywilnych w Ukrainie
- Czarny scenariusz na Krymie: cztery stacje energetyczne padły po ataku dronów

