Rosjanie zaatakowali Ukrainę setkami szachidów: główne cele nocy.

Rosjanie zaatakowali Ukrainę setkami szachidów: główne cele nocy
Rosjanie zaatakowali Ukrainę setkami szachidów: główne cele nocy

Jak informuje inkorr.com: W nocy z 3 września wróg zaatakował Ukrainę z kilku kierunków, koncentrując wysiłki na miastach Łuck, Lwów, obwód Iwano-Frankiwski, Znamyanka (obwód kirowohradzki) oraz obwód doniecki. Informację tę przekazały źródła 'PPO Radar' i 'Główny Komendant'.

Z danych wstępnych wynika, że podczas ataku okupanci wystrzelili setki 'szachidów' oraz 10-20 rakiet manewrujących w kierunku Ukrainy.

Atak dronów i rakiet

Tej nocy okupanci aktywnie atakowali różne regiony Ukrainy za pomocą dronów. Ostrzał dotknął obwód kijowski, obwód kirowohradzki, obwód równeński, Łuck i Chmielnicki. W Wyżgorodzie w wyniku wrogiego ostrzału zapaliły się fragmenty zestrzelonego obiektu w pobliżu budynków wielopiętrowych. Na szczęście pożar udało się szybko zlikwidować, ale straty materialne miały miejsce.

Burmistrz Chmielnickiego poinformował o uszkodzeniach budynków i pożarach w wyniku ataku sił rosyjskich. Ratownicy już pracują na miejscu zdarzenia.

Co więcej, wróg ponownie uderzył w infrastrukturę kolejową. Czworo pracowników odniosło rany od odłamków, ale ich stan jest stabilny, a ich przewieziono do szpitala na pomoc.

Wsparcie z Polski

Również tej nocy Polska wysłała lotnictwo na granicę z Ukrainą, aby wspierać ukraińskie wojsko podczas ataku rosyjskich sił. Dowództwo operacyjne monitoruje sytuację, a wojskowi są gotowi do szybkiej reakcji w razie potrzeby.

W wyniku masowego ataku wrogich sił w nocy ucierpieli zarówno cywile, jak i obiekty infrastruktury w Ukrainie. Polska wzięła na siebie odpowiedzialność za kontrolę sytuacji na granicy z Ukrainą, aby wspierać ukraińską stronę w walce z agresorem.

Ta wiadomość podkreśla nie tylko skalę ataków na ukraińskie miasta, ale także wsparcie, jakie Polska udziela w tych kryzysowych sytuacjach. Ważne jest, aby zauważyć, że takie działania prowadzą do istotnych zagrożeń dla ludności cywilnej oraz krytycznej infrastruktury. Obecnie sytuacja pozostaje napięta, a ukraińskie służby kontynuują monitorowanie rozwoju wydarzeń.

Czytaj także

Reklama