Ekspert ostrzega przed nową falą ataków: Rosjanie gromadzą amunicję.
Niepokój o plany militarne Kremla
Jak informuje Espreso.tv: Zdaniem analityka wojskowego Ołeksandra Kowalenki, rosyjskie siły okupacyjne intensywnie magazynują zapasy bojowe, co może zwiastować kolejne akty terroru na terenie Ukrainy. Ekspert przypomina, że najbardziej dotkliwy ostrzał miał miejsce w nocy z 13 na 14 maja. Podkreśla przy tym, że regularność uderzeń nie ulega zmianie, co potwierdza powagę zagrożenia.
Kowalenko zwraca uwagę, że okupanci starali się uzyskać zgodę na przeprowadzenie parady 9 maja, co ujawnia ich zamiary i przygotowania. Użycie pocisków 9M723, 9M727 i 9M728 oraz wyrzutni Iskander-K dowodzi, że trwają zaawansowane prace nad nowymi atakami.
Kowalenko skomentował: 'Coraz częściej pojawiają się te rzekome rozejmy związane ze świętami, niby zawieszenia broni'.
Dodał też: 'W ten sposób Rosjanie próbują zyskać chwilowy oddech, by bezpiecznie przygotować się do uderzenia na Ukrainę', co obrazuje ich strategiczne myślenie.
Sytuacja na linii frontu
Ta sytuacja budzi zaniepokojenie wśród ukraińskich specjalistów, którzy nieustannie śledzą ruchy wojsk rosyjskich i ich zamierzenia na najbliższą przyszłość.
Rosnące obawy ekspertów co do wojskowych celów Rosji wskazują, że konflikt na Ukrainie może się zaostrzyć. Gromadzenie amunicji i systematyczne ataki sugerują szykowanie się do kolejnych faz działań zbrojnych. W takich okolicznościach kluczowe jest, by ukraińskie siły zbrojne i instytucje państwowe pozostawały w gotowości, ponieważ sytuacja może się zmienić w każdej chwili.
Czytaj także
- Krym sparaliżowany atakami: generał Romanenko o skuteczności ukraińskich dronów i rakiet
- Kłopoty łączności w armii rosyjskiej: szturmy bez koordynacji
- Władimir Zełenski ujawnia cele sankcji po uderzeniu w fabrykę Iskanderów w Wołgogradzie
- Rosjanie uderzyli w nocy: obrona powietrzna zestrzeliła 132 z 150 celów
- Dzienny raport z pola walki: Rosjanie stracili 1250 żołnierzy i mnóstwo sprzętu
- Cios w zakłady zbrojeniowe pod Wołgogradem: pociski „Flamingo” trafiły w kluczowy cel rosyjskiego przemysłu obronnego

