Rosjanie rzucili świeże siły pod Kurachowe: szczegóły od ZSU.
Na kierunku kurachowskim następują zmiany w taktyce rosyjskich okupantów. Zgodnie z słowami zastępcy dowódcy batalionu desantowo-szturmowego 79. oddzielnej brygady Tawińskiej, Bohdana Janusza, teraz używają grup pieszych i motocyklistów-szturmowców zamiast codziennych skoordynowanych szturmów dużymi kolumnami. Jednak na razie nie udało się przełamać linii obrony miejscowości Konstantynopol. Walki toczą się na przedpolach miasta, przeciwnik prowadzi 5-6 szturmów grupami rano i wieczorem. Wiele walk staje się brutalnych z powodu zwrotności i szybkości motocyklistów-szturmowców, którzy szybko przenikają na pierwszą linię i rozpoczynają strzelaniny. Okupanci wysłali także świeże siły na ten kierunek. Żołnierze z 36. motoryzowanej brygady strzelców właśnie przybyli na front i, niestety, popełniają błędy, które kosztują ich życie.
Należy zauważyć, że pułkownik Bohdan Krotewycz wystąpił przeciwko zawieszeniu broni i uważa, że Ukraina może wygrać wojnę, jeśli zmieni strukturę Sił Zbrojnych i zacznie atakować. Rosja stara się zastąpić prezydenta Zełenskiego, aby mieć większą kontrolę nad Ukrainą.
Czytaj także
- Śmiertelny atak na Odessę: trzy dzieci wśród sześciorga rannych
- 16 lipca atak rakietowy na Odessę: dwie ofiary śmiertelne, sześciu rannych – w tym dzieci
- Rosyjski atak na Zaporoże 16 lipca: trzy ofiary śmiertelne, 16 rannych, zniszczone domy
- Atak na Charków 16 lipca: jedna ofiara śmiertelna, sześć osób rannych
- Atak na Zaporoże 16 lipca: trzy ofiary śmiertelne po bombach lotniczych
- Kolejne rosyjskie uderzenia: dziesiątki ofiar w Zaporożu i Kramatorsku

