Rosja wzmacnia desanty wojskowe na południu: dlaczego Teplinski gromadzi swoich.
Jak informuje inkorr.com: Zgodnie z oświadczeniem rzecznika Sił Obrony Południa, liczba rosyjskich wojsk na południu Ukrainy pozostaje stabilna. Jednak na niektórych odcinkach frontu przeciwnik aktywnie prowadzi rotację, przegrupowanie i uzupełnienie swoich oddziałów, które poniosły straty w walkach.
W szczególności uzupełnienie stanu osobowego rosyjskiej armii odbywa się poprzez wyspecjalizowane centra szkoleniowe zlokalizowane na tymczasowo okupowanych terenach Krymu, a także w obwodach zaporoskim i chersońskim. Najwięcej rekrutów trafia do jednostek rosyjskich wojsk powietrznodesantowych (PDW).
'Możliwe, że to związane jest z tym, że dowódca grupy 'Dniepr' generał Teplinski, który odpowiada za wojsk powietrznodesantowe, stara się mieć więcej swoich ludzi pod ręką,' - wyjaśnił Wołoszyn.
W ten sposób ukraińskie wojska wciąż zmagają się z wrogimi oddziałami na linii frontu, które aktywizują rotację i uzupełnienie w warunkach działań bojowych.
Pomimo stabilnej liczby rosyjskich wojsk, aktywizacja rotacji i uzupełnień wskazuje, że przeciwnik nie zmniejsza swoich wysiłków na południowym kierunku. To wskazuje na taktyczne zmiany w rosyjskich wojskach, które mogą wpłynąć na rozwój wydarzeń na froncie. Ukraińskie siły pozostają czujne i gotowe do reagowania na wszelkie zmiany w stanie wroga.
Czytaj także
- Nawet w czasie wojny ukraińska konstytucja gwarantuje prawa, których nie wolno naruszyć
- Ukraina potrzebuje nowych brygad, by odeprzeć ewentualny atak z Białorusi – alarmuje generał Syrski
- Konstytucja Ukrainy – jak 28 czerwca 1996 roku zapadła historyczna decyzja?
- Szef kijowskiej administracji wojskowej chce pomnika Mazepy zamiast fontanny Kliczki
- Od czerwca nowe dodatki dla żołnierzy: nawet 40 000 zł dziennie za akcje szturmowe
- Ukraina rewolucjonizuje walkę dronami – Krym staje się piętą achillesową Rosji

