Rosyjski dron zaatakował stację na Sumszczyźnie: ranna kolejna.

Rosyjski dron zaatakował stację na Sumszczyźnie: ranna kolejna
Rosyjski dron zaatakował stację na Sumszczyźnie: ranna kolejna

Jak informuje inkorr.com: Wieczorem 1 września rosyjscy terroryści zaatakowali stację kolejową na Sumszczyźnie. W wyniku ostrzału ranna została kolejna dyżurna na stacji. O tym informuje szef Sumszczyny OWA Oleg Hryhorow oraz służba prasowa 'Ukrzaliznicy'.

Zgodnie z informacjami od OWA, w wyniku ataku wrogiego drona w pobliżu stacji kolejowej ranna została dyżurna. Służba prasowa 'Ukrzaliznicy' przekazała szczegóły dotyczące stanu poszkodowanej.

Stan poszkodowanej

Kobietę pilnie przewieziono 'karetką' do Sumszczyny obwodowej klinicznej szpitala. Jej stan jest zadowalający. Lekarze stwierdzili u poszkodowanej obrażenia głowy i wstrząs mózgu, a obecnie udziela się jej niezbędnej pomocy medycznej.

Inne ataki terrorystów

Przypomnijmy, że przewodniczący zarządu AT 'Ukrzaliznica' Ołeksandr Perczowski poinformował, że podczas nocnego ataku Rosjan na Kijów zginął syn jednego z pracowników firmy. Oprócz tego, 28 sierpnia moskiewskie wojska zaatakowały park szybkich pociągów Intercity+. W wyniku tego ataku jeden z pociągów doznał poważnych uszkodzeń. Rosyjscy propagandyści zaczęli się cieszyć z tego trafienia.

Propagandystka Julia Witiażewa zasugerowała, że atak na obiekty 'Ukrzaliznicy' jest związany z wizytą zagranicznych polityków, w tym specjalnego przedstawiciela USA Keitha Kellogga. 'To na tych pociągach przybywali do Kijowa wysoko postawieni zagraniczni goście?' - napisała w komentarzach dotyczących tego trafienia.

Wydarzenie na stacji kolejowej w Sumszczyźnie świadczy o długotrwałych agresywnych działaniach rosyjskich terrorystów w różnych regionach Ukrainy. Wzrost napięcia i ataki na inne obiekty infrastruktury wskazują na konieczność międzynarodowej reakcji i wsparcia w celu zapewnienia bezpieczeństwa i pokoju w regionie.


Czytaj także

Reklama