Szturm armii Putina w maju zakończył się fiaskiem: 7000 uderzeń przyniosło zaledwie 14 km² zdobyczy.
Gwałtowny spadek tempa podboju
Jak informuje UATV: Maj 2023 roku okazał się dla rosyjskich sił zbrojnych okresem wyjątkowo nieudanym. Ich ofensywa przyniosła najmniejszy przyrost terytorialny od października 2023 roku. Jak podaje Ministerstwo Obrony Ukrainy, był to najsłabszy miesiąc pod względem zajmowania nowych obszarów. Mimo przeprowadzenia ponad 7 tysięcy ataków, żołnierzom udało się opanować jedynie 14 kilometrów kwadratowych ukraińskiej ziemi.
Intensywność walk na froncie
W maju odnotowano 7008 starć bojowych – to dowód na ogromne natężenie walk na linii styczności. Liczby te pokazują, że mimo tak dużej aktywności, armia rosyjska nie była w stanie osiągnąć znaczących postępów w przesuwaniu linii frontu. Poziom napięcia w regionie wzrósł do maksymalnych wartości, co uwidacznia trudną sytuację w konflikcie. Dla porównania, w poprzednich miesiącach wskaźniki skuteczności były wyższe.
Maj 2023 roku stał się więc punktem zwrotnym w działaniach wojennych, ujawniając poważne problemy, z jakimi boryka się rosyjska armia przy próbach zdobywania nowych terytoriów na Ukrainie.
Te wydarzenia dowodzą, że mimo licznych uderzeń, siły rosyjskie napotykają na ogromne trudności w swoich operacjach zaczepnych. Utrata dynamiki w zajmowaniu ziem może oznaczać zmianę układu sił strategicznych na froncie, co w dłuższej perspektywie wpłynie na przebieg wojny. Wysoki stopień napięcia na linii styczności sugeruje, że w regionie mogą nastąpić dalsze starcia, które jeszcze bardziej zaostrzą sytuację.
Czytaj także
- Krym sparaliżowany atakami: generał Romanenko o skuteczności ukraińskich dronów i rakiet
- Kłopoty łączności w armii rosyjskiej: szturmy bez koordynacji
- Władimir Zełenski ujawnia cele sankcji po uderzeniu w fabrykę Iskanderów w Wołgogradzie
- Rosjanie uderzyli w nocy: obrona powietrzna zestrzeliła 132 z 150 celów
- Dzienny raport z pola walki: Rosjanie stracili 1250 żołnierzy i mnóstwo sprzętu
- Cios w zakłady zbrojeniowe pod Wołgogradem: pociski „Flamingo” trafiły w kluczowy cel rosyjskiego przemysłu obronnego

