Przed katastrofą: wpływy Rosji z ropy i gazu zmniejszyły się o połowę.

Przed katastrofą: wpływy Rosji z ropy i gazu zmniejszyły się o połowę
Przed katastrofą: wpływy Rosji z ropy i gazu zmniejszyły się o połowę

Rosyjska gospodarka w kryzysie

Jak informuje UATV: Komisarz UE ds. sankcji, David O'Sullivan, ostrzegł, że gospodarka Rosji zmierza ku finansowej katastrofie, porównywalnej z kryzysem z 1998 roku. Wojna przeciwko Ukrainie oraz nałożone sankcje drastycznie pogorszyły sytuację ekonomiczną kraju, prowadząc do gwałtownego spadku wpływów z eksportu. Kluczowy sektor naftowo-gazowy odnotował w 2022 roku 50-procentowy spadek dochodów. Ma to poważne konsekwencje dla finansów państwa, które mierzy się z rzeczywistym deficytem budżetowym przekraczającym oficjalne dane o ponad 30,5 miliarda dolarów. Ten deficyt jest bezpośrednim skutkiem utraty dochodów z surowców i kosztów wojny.

Recesja i cięcia w kluczowych obszarach

Pogrążająca się w recesji Rosja zmuszona jest do cięć wydatków w sektorach społecznych. Władze planują ograniczyć nakłady na ochronę zdrowia w niemal jednej czwartej regionalnych budżetów do 2026 roku, co oznacza redukcję wydatków na medycynę o około 107 milionów rubli. Już w 2025 roku pięć regionów zamierzało obniżyć finansowanie służby zdrowia, co pokazuje skalę problemów w tej dziedzinie. Takie cięcia w czasie recesji dodatkowo obciążają społeczeństwo.

Na arenie międzynarodowej sytuację rosyjskich eksporterów komplikują decyzje takich partnerów jak duży państwowy bank Indii, który odmówił zakupu rosyjskich surowców. Tego typu posunięcia świadczą o rosnącej presji na gospodarkę Rosji, która – zdaniem analityków – balansuje na krawędzi finansowego załamania.

Obecna sytuacja zwiastuje długofalowe konsekwencje dla rosyjskiej gospodarki, w tym pogłębiającą się izolację międzynarodową oraz poważne problemy społeczno-ekonomiczne wewnątrz kraju. W warunkach malejących dochodów i cięć budżetowych w kluczowych obszarach, jak ochrona zdrowia, stabilność ekonomiczna Rosji jest zagrożona. Może to prowadzić do dodatkowych napięć społecznych i przesunięć w polityce wewnętrznej.


Czytaj także

Reklama