Fiasko w Moskwie: budowa armii dronów legła w gruzach – wykonano ledwie 25% planu.

Fiasko w Moskwie: budowa armii dronów legła w gruzach – wykonano ledwie 25% planu
Fiasko w Moskwie: budowa armii dronów legła w gruzach – wykonano ledwie 25% planu

Kłopoty z formowaniem jednostek bezzałogowców

Jak informuje Espreso.tv: Ministerstwo Obrony Rosji nie poradziło sobie z utworzeniem nowego rodzaju sił zbrojnych – wojsk dronów. Realizacja harmonogramu szkoleń mocno kuleje. Przez pierwsze półrocze 2026 roku przeszkolono zaledwie ponad 8 tysięcy operatorów, podczas gdy zatwierdzony plan zakładał wyszkolenie niemal 34,5 tysiąca żołnierzy. To dowód na poważne zaniedbania w realizacji programu, które mogą osłabić skuteczność nowej formacji.

Do końca roku zamierzano sformować blisko 79 tysięcy wojskowych dla tego nowego komponentu, jednak akcja werbunkowa okazała się znacznie mniej efektywna, niż zakładano. Wskazuje to na poważne trudności w pozyskiwaniu personelu oraz realizacji strategicznych celów militarnych Kremla.

Wzmacnianie pozycji nad Morzem Czarnym i Azowskim

Równocześnie Rosja przerzuca nad Morze Czarne i Azowskie elitarnych operatorów bezzałogowców, a także jednostki obrony przeciwlotniczej i artylerii zenitowej. To próba umocnienia swojej obecności wojskowej i podniesienia gotowości bojowej w tym regionie. Mimo tych działań, problemy kadrowe wciąż pozostają nierozwiązane i mogą skutecznie blokować dalsze tworzenie sił dronów.

Przedstawiona sytuacja unaocznia trudności, z jakimi boryka się Rosja w dążeniu do realizacji swoich wojskowych ambicji, szczególnie w obszarze technologii bezzałogowych.

Opóźnienia w szkoleniu kadr mogą mieć dalekosiężne konsekwencje dla całej strategii militarnej kraju, zwłaszcza w obliczu rosnącej rywalizacji technologicznej. Z kolei przegrupowanie elitarnych oddziałów w rejon Morza Czarnego i Azowskiego pokazuje, że Moskwa stara się łatać te braki poprzez wzmacnianie swojej obecności w newralgicznych punktach.


Czytaj także

Reklama