Ostrzał Odesy dronami. Ranni i zniszczona kamienica.

Ostrzał Odesy dronami. Ranni i zniszczona kamienica
Ostrzał Odesy dronami. Ranni i zniszczona kamienica

Nocny atak na miasto

Jak informuje UATV: W nocy z 12 lutego Odesa została zaatakowana przez rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne. W wyniku nalotu ranna została jedna osoba. Zniszczeniom uległy: dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny, miejscowy bazar, biurowiec oraz zaparkowane samochody. Na najwyższej kondygnacji bloku wybuchł pożar, który doszczętnie zniszczył jedno z mieszkań. W trakcie ataku w mieście odnotowano ponad 20 eksplozji, co jest typowe dla masowych ataków dronami typu „szarańcza”.

Mieszkańcy zaatakowanego wieżowca relacjonują gwałtowność zdarzeń. „Wszystko wokół eksplodowało, od razu wybiegliśmy. Drzwi się zacięły, musieliśmy je wyważyć” – opowiada jeden z lokatorów, Jurij. Inna świadek, Walentyna, dodaje: „Po prostu spaliśmy. Usłyszeliśmy potężny wybuch”. Osoby, które przeżyły ten atak, doznały zarówno urazów psychicznych, jak i fizycznych. „Nogi mam pokłute odłamkami, bo biegłam boso, bez kapci” – dzieli się wrażeniami Olesia.

Nieugaszony duch mieszkańców

Mimo bezpośredniego zagrożenia, odeszczanie nie poddają się. „Pracujemy, niech nie myślą, że nas złamią” – deklaruje Nadzieja. Incydent ten to kolejne bolesne przypomnienie o nieustannym niebezpieczeństwie, w jakim żyje miasto portowe, oraz o konieczności zachowania czujności w warunkach przedłużającej się wojny.

Atak na Odessę jest częścią szerszego obrazu działań wojennych w Ukrainie i ich konsekwencji dla ludności cywilnej. Zastosowanie dronów bojowych podkreśla technologiczny wymiar konfliktu, który utrudnia codzienne funkcjonowanie w regionach przyfrontowych. Mimo ciągłych ataków, lokalna społeczność stara się prowadzić normalne życie, co jest przejawem ich niezwykłej odporności i determinacji.


Czytaj także

Reklama