Rosyjskie drony zaatakowały Sumy: pozostawili bez prądu i dostępu do wody.
Jak informuje inkorr.com: Sumska miejska administracja wojskowa poinformowała o nocnym ataku rosyjskich okupantów na miasto 16 września, w trakcie którego użyto dronów. Szef administracji Serhij Krywoszejenko zauważył, że jedno z uderzeń spowodowało pożar budynku magazynowego, ale na szczęście nikt nie ucierpiał.
Wpływ ostrzałów na infrastrukturę
'W wyniku innego ostrzału część abonentów w rejonie Zarycznym została pozbawiona dostępu do energii elektrycznej. Również jedna z wodociągów w mieście została odłączona od prądu', dodał Krywoszejenko.
Takie incydenty powodują znaczne niedogodności dla mieszkańców. Wszystkie odpowiednie służby pracują nad usunięciem skutków i szybkim przywróceniem energii elektrycznej. Sumskiej miejskiej administracji wojskowej kontynuuje monitorowanie sytuacji i podejmuje wszystkie niezbędne kroki w celu ochrony obywateli przed agresją.
Podobne ataki podkreślają skomplikowaną sytuację bezpieczeństwa w regionie i potrzebę odpowiedniego przygotowania na możliwe zagrożenia. Władze apelują do mieszkańców o ostrożność i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.
Czytaj także
- Unia Europejska zatwierdziła 21. pakiet sankcji wobec Rosji. Co to oznacza dla banków i rynku ropy?
- Ukraina zwołuje Radę Bezpieczeństwa ONZ po ostrzeżeniach Zełenskiego o możliwym zamknięciu korytarza zbożowego
- Interesy gospodarcze państw członkowskich hamują unijne sankcje wobec Rosji
- 35 minut w Manili: co Rubio i Ławrow omawiali na temat wojny w Ukrainie?
- Łotwa blokuje przywóz towarów z Rosji i Białorusi – lista zakazanych produktów
- Wicepremier Polski: Rosja prowadzi z nami wojnę hybrydową – tysiące cyberataków dziennie

