Kolejny atak odciął prąd od Zaporoskiej Elektrowni Atomowej – już 17. raz od wybuchu wojny.

Kolejny atak odciął prąd od Zaporoskiej Elektrowni Atomowej – już 17. raz od wybuchu wojny
Kolejny atak odciął prąd od Zaporoskiej Elektrowni Atomowej – już 17. raz od wybuchu wojny

Przerwy w dostawie prądu po ostrzałach

Jak informuje UATV: W wyniku działań wojsk rosyjskich 3 czerwca 2023 roku doszło do awarii zasilania w obwodach dniepropetrowskim, zaporoskim, charkowskim i czernihowskim. Uderzenie w stację transformatorową w Nikopolu spowodowało odłączenie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej (ZAES) od sieci. To już 17. taki incydent od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Każde tego typu zdarzenie zwiększa ryzyko dla bezpieczeństwa jądrowego.

Elektrownia pozostawała bez zewnętrznego zasilania przez około 20 minut. Na szczęście automatycznie uruchomiły się awaryjne generatory diesla, co zapobiegło poważniejszym konsekwencjom. Mimo to każda taka sytuacja unaocznia, jak kruche jest bezpieczeństwo obiektów jądrowych w czasie wojny.

Dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Grossi skomentował: 'Ten incydent po raz kolejny uwidacznia stałe zagrożenie dla bezpieczeństwa jądrowego w trakcie konfliktu zbrojnego'.

Wyzwania dla ochrony jądrowej

Warto przypomnieć, że 30 maja 2023 roku rosyjski koncern 'Rosatom' rozpowszechniał bezpodstawne oskarżenia wobec Ukrainy, co tylko podsyca napięcia w regionie. Najnowszy ostrzał ponownie zwraca uwagę na problemy związane z ochroną instalacji atomowych w strefie działań wojennych.

Opisane wydarzenia podkreślają, jak kluczowe jest nadzorowanie bezpieczeństwa jądrowego, szczególnie w trakcie konfliktu zbrojnego. Niekontrolowane sytuacje wywołane walkami mogą mieć katastrofalne skutki nie tylko dla Ukrainy, ale także dla państw sąsiednich i całej społeczności międzynarodowej. Dlatego działania organizacji międzynarodowych na rzecz monitorowania i zabezpieczania obiektów jądrowych stają się jeszcze pilniejsze.


Czytaj także

Reklama