Rosyjskie szturmy na kierunku Pokrowskim: dlaczego rośnie liczba jeńców.
Rosyjskie wojska kontynuują ataki na kierunku Pokrowskim
Jak informuje inkorr.com: Rosyjskie wojska nie zatrzymują się nawet w nocy, kontynuując swoje ataki na kierunku Pokrowskim. Według słów zastępcy dowódcy 3. bazy operacyjnej 'Spartan' NGU Władysława Saienki, liczba jeńców rośnie, co jest pozytywnym momentem.
Charakterystyka wrogich ataków
Rodzime wojska wyjaśniają, że rosyjscy żołnierze trafiają do niewoli głównie w dwóch przypadkach. Po pierwsze, gdy zdają sobie sprawę, że sytuacja jest beznadziejna i idą do ukraińskich pozycji bez broni. Po drugie, gdy dostrzegają resztki zniszczonych grup szturmowych, które 'modlą się, krzyżują' i podporządkowują się, idąc za dronem.
Podczas intensywnych walk na kierunku Pokrowskim rosyjskie wojska kontynuują ataki na ukraińskie pozycje. Jednak wzrost liczby jeńców może świadczyć o pewnych niedociągnięciach w taktyce przeciwnika. W warunkach ciągłych walk taka tendencja może wskazywać na powszechne problemy w dowodzeniu oraz morale wroga, co daje ukraińskim wojskom dodatkowe szanse na sukces w odparciu ataków.
Czytaj także
- Rozmowy Kijowa z Budapesztem o mniejszościach – co ustalono
- UE i Kijów blokują kandydaturę Schródera na mediatora zaproponowanego przez Putina
- Prezydent Ukrainy porównał lądowanie w Normandii do dzisiejszej wojny. Oto jego słowa
- Nowe zakazy dla kierowców i pasażerów na wschodzie Ukrainy – trasy, których lepiej unikać
- Prezydent Ukrainy wzywa Putina do stołu rozmów: miesięczne straty Rosji sięgają 30 tysięcy żołnierzy
- Dowódcy w Ukrainie ukarani grzywną za lekceważenie wniosków żołnierzy

