Rosyjskie szturmy na kierunku Pokrowskim: dlaczego rośnie liczba jeńców.
Rosyjskie wojska kontynuują ataki na kierunku Pokrowskim
Jak informuje inkorr.com: Rosyjskie wojska nie zatrzymują się nawet w nocy, kontynuując swoje ataki na kierunku Pokrowskim. Według słów zastępcy dowódcy 3. bazy operacyjnej 'Spartan' NGU Władysława Saienki, liczba jeńców rośnie, co jest pozytywnym momentem.
Charakterystyka wrogich ataków
Rodzime wojska wyjaśniają, że rosyjscy żołnierze trafiają do niewoli głównie w dwóch przypadkach. Po pierwsze, gdy zdają sobie sprawę, że sytuacja jest beznadziejna i idą do ukraińskich pozycji bez broni. Po drugie, gdy dostrzegają resztki zniszczonych grup szturmowych, które 'modlą się, krzyżują' i podporządkowują się, idąc za dronem.
Podczas intensywnych walk na kierunku Pokrowskim rosyjskie wojska kontynuują ataki na ukraińskie pozycje. Jednak wzrost liczby jeńców może świadczyć o pewnych niedociągnięciach w taktyce przeciwnika. W warunkach ciągłych walk taka tendencja może wskazywać na powszechne problemy w dowodzeniu oraz morale wroga, co daje ukraińskim wojskom dodatkowe szanse na sukces w odparciu ataków.
Czytaj także
- Ekspert ujawnia sprzeczność w słowach Putina o sytuacji na froncie
- Rosyjski żołnierz groził Putinowi buntem – dostał 11 dni aresztu
- Elektroniczna obroża zostaje: Sąd odrzuca wniosek Andrija Jermaka
- Ponad pół miliona łapówki – poseł Kuzminich pod domowym aresztem
- Szef estońskiej dyplomacji: incydenty z dronami na terytorium NATO to konsekwencja ataków na Rosję
- Serbski prezydent rezygnuje: kiedy odbędą się przedterminowe wybory?

