Rosyjskie szturmy na kierunku Pokrowskim: dlaczego rośnie liczba jeńców.
Rosyjskie wojska kontynuują ataki na kierunku Pokrowskim
Jak informuje inkorr.com: Rosyjskie wojska nie zatrzymują się nawet w nocy, kontynuując swoje ataki na kierunku Pokrowskim. Według słów zastępcy dowódcy 3. bazy operacyjnej 'Spartan' NGU Władysława Saienki, liczba jeńców rośnie, co jest pozytywnym momentem.
Charakterystyka wrogich ataków
Rodzime wojska wyjaśniają, że rosyjscy żołnierze trafiają do niewoli głównie w dwóch przypadkach. Po pierwsze, gdy zdają sobie sprawę, że sytuacja jest beznadziejna i idą do ukraińskich pozycji bez broni. Po drugie, gdy dostrzegają resztki zniszczonych grup szturmowych, które 'modlą się, krzyżują' i podporządkowują się, idąc za dronem.
Podczas intensywnych walk na kierunku Pokrowskim rosyjskie wojska kontynuują ataki na ukraińskie pozycje. Jednak wzrost liczby jeńców może świadczyć o pewnych niedociągnięciach w taktyce przeciwnika. W warunkach ciągłych walk taka tendencja może wskazywać na powszechne problemy w dowodzeniu oraz morale wroga, co daje ukraińskim wojskom dodatkowe szanse na sukces w odparciu ataków.
Czytaj także
- Nowy dowódca armii kontra były minister: kulisy sporu między Syrskim a Fedorowem
- Koniec działalności „Krymskiej Solidarności” przez piętno „zagranicznego agenta”
- Nowa „koalicja chętnych” – czego dotyczyła rozmowa Merza z Burnhamem o Ukrainie?
- Koniec działalności „Krymskiej Solidarności” po wpisaniu na listę „zagranicznych agentów”
- Blokada Krymu: Ukraińskie siły unicestwiły 21 cystern paliwowych w trzy dni
- Fedorow obejmie nowe stanowisko łączące technologie z obronnością – propozycja Zełenskiego

