Rosyjskich i białoruskich sportowców nie dopuści się do Igrzysk Olimpijskich-2026: decyzja FIS.

Rosyjskich i białoruskich sportowców nie dopuści się do Igrzysk Olimpijskich-2026: decyzja FIS
Rosyjskich i białoruskich sportowców nie dopuści się do Igrzysk Olimpijskich-2026: decyzja FIS

Jak informuje inkorr.com: Międzynarodowa federacja sportów narciarskich (FIS) podjęła decyzję o niedopuszczeniu Rosjan i Białorusinów do kwalifikacji do zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich 2026 roku. Sportowcy mogli brać udział w indywidualnym statusie neutralnym (AIN), ale Rada FIS postanowiła głosować przeciwko ich uczestnictwu. Każda międzynarodowa federacja ma prawo samodzielnie decydować, czy dopuszczać sportowców do kwalifikacji.

Decyzja FIS

„Rada FIS głosowała za niedopuszczeniem sportowców w indywidualnym statusie neutralnym (AIN) do kwalifikacji do zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich 2026 roku w Mediolanie. Status AIN został opracowany przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski jako możliwy sposób na udział sportowców z Rosji i Białorusi w kwalifikacjach do zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich 2026 roku. Przy tym każda międzynarodowa federacja zachowuje prawo do samodzielnego decydowania, czy dopuścić tych sportowców do kwalifikacji, czy nie,” – podano w komunikacie prasowym FIS.

Wsparcie agresji

Co więcej, ujawniono, że rosyjski łyżwiarz Danil Najdenishew wyraża wsparcie dla okupanta Michała Lebiediewa, który bierze udział w wojnie przeciwko Ukrainie. Najdenishew jest subskrybentem strony Lebiediewa na Instagramie i polubił post, który wspiera agresję Rosji, opublikowany przez gimnastyka Mykytę Nahornogo.

W ten sposób Międzynarodowa Federacja Sportów Narciarskich postanowiła nie dopuszczać rosyjskich i białoruskich sportowców do kwalifikacji do zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich 2026 roku. Jednocześnie jeden z rosyjskich atletów otwarcie wspiera działania okupanta w kontekście konfliktu zbrojnego z Ukrainą. Decyzja FIS podkreśla stanowisko międzynarodowej społeczności sportowej wobec sytuacji w Ukrainie oraz stosunek do sportowców, którzy wyrażają wsparcie dla agresji.


Czytaj także

Reklama