Rosyjski biznes masowo ucieka z kapitałem: strach przed konfiskatą i przymusem finansowania wojny.
Odpływ kapitału z Rosji
Jak informuje UATV: Przedsiębiorcy w Rosji zaczęli wywozić majątek z kraju, obawiając się, że państwo przejmie ich aktywa lub zmusi ich do finansowania inwazji na Ukrainę. Ekonomista Iwan Us, kandydat nauk ekonomicznych, zwrócił uwagę, że władze stawiają biznesmenom nowe żądania. Jego zdaniem sytuacja w Rosji zmienia się gwałtownie, co zmusza właścicieli firm do szukania sposobów na ochronę swojego mienia.
Podczas programu telewizji FREEДOM 17 lipca 2023 roku Iwan Us poinformował, że od początku 2023 roku z Rosji mogło nieoficjalnie odpłynąć kilkadziesiąt miliardów dolarów. To dowód narastającego niepokoju wśród biznesmenów o los ich własności. Us przypomniał, że po sprawie Michaiła Chodorkowskiego rosyjskie władze obiecywały nienaruszalność majątku w zamian za trzymanie się z dala od polityki. Dziś te gwarancje straciły na znaczeniu.
Sygnały Kremla i presja na firmy
Iwan Us wskazuje, że rząd wysyła jasne sygnały o zamiarze ingerencji w aktywa przedsiębiorców.
„Gdy władza mówi: 'oni zdecydowali' – to bezpośredni znak, że szykuje się proces wyciągania pieniędzy” – stwierdził ekspert.Dodał też, że w niektórych regionach Rosji firmy dostają żądania płacenia haraczu za to, że ich pracownicy nie są wcielani do wojska. „Jest mnóstwo informacji, że w poszczególnych podmiotach Federacji Rosyjskiej przychodzą do firm i mówią: musicie płacić za to, że nie bierzemy waszych ludzi do armii” – relacjonował Us.
Ekonomista podkreślił również, że wojna nie leży w interesie rosyjskiego biznesu ani zwykłych obywateli.
„Wojna nie jest potrzebna rosyjskiemu biznesowi i, w gruncie rzeczy, rosyjskiemu społeczeństwu. Jest potrzebna tylko niektórym przedstawicielom władzy” – zaznaczył.W obliczu tych zagrożeń przedsiębiorcy zdają sobie sprawę, że dopóki majątek pozostaje w Rosji, jest narażony na utratę. „Biznes rozumie: dopóki aktywa są w Rosji, są zagrożone” – podsumował Iwan Us.
W rezultacie rosyjscy przedsiębiorcy stają przed coraz trudniejszymi wyborami, a wielu z nich musi szukać sposobów na ratowanie kapitału w nowej, niebezpiecznej rzeczywistości.
Rosnąca niestabilność gospodarcza i presja polityczna zmuszają rosyjskich biznesmenów do dostosowania się do realiów, które stwarzają ryzyko dla ich majątku. Wyprowadzanie pieniędzy za granicę może być nie tylko strategią obronną, ale też symptomem głębszych kłopotów ekonomicznych wywołanych wojną i nieprzewidywalnymi działaniami państwa. Sytuacja ta wymaga bacznej uwagi, ponieważ może mieć poważne konsekwencje zarówno dla rosyjskiej gospodarki, jak i dla światowych rynków finansowych.
Czytaj także
- Jak ukraińskie drony przeobraziły globalny rynek paliw – Rosja traci ster
- Były minister dołącza do prezydenckiego zespołu – oto jego nowe zadania
- Brak diesla w Rosji – Moskwa sprowadza paliwo z Indii
- Panika walutowa na Ukrainie: ekonomista tłumaczy, dlaczego ludzie masowo uciekają od hrywny
- Duża podwyżka dla strażaków i ratowników: ile wyniosą nowe pensje?
- 20-letnie dno notowań Gazpromu – co stoi za przeceną?

