Rosyjski satelita szpiegowski rozpadł się na orbicie. Eksperci wskazują na prawdopodobną przyczynę.

Rosyjski satelita szpiegowski rozpadł się na orbicie. Eksperci wskazują na prawdopodobną przyczynę
Rosyjski satelita szpiegowski rozpadł się na orbicie. Eksperci wskazują na prawdopodobną przyczynę

Katastrofa rosyjskiego satelity rozpoznawczego

Jak informuje TSN.ua: Rosyjski satelita rozpoznania radioelektronicznego „Łucz” uległ zniszczeniu na orbicie okołoziemskiej 30 stycznia 2026 roku. Aparat, wyniesiony w kosmos w 2014 roku, został w październiku 2025 roku przeniesiony na tzw. orbitę cmentarną. Według analityków, najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy było zderzenie z kosmicznymi śmieciami.

Firma S2A Systems odnotowała oznaki rozpadu satelity w podanym terminie. Jak wyjaśnił astrofizyk Jonathan McDowell, zniszczenie najprawdopodobniej spowodowała kolizja z odłamkami, ponieważ wewnętrzne źródła energii, takie jak paliwo i baterie, powinny zostać bezpiecznie wyłączone po zakończeniu misji. Choć nie można całkowicie wykluczyć nieprawidłowego procederu dezaktywacji satelity, uderzenie zewnętrznego obiektu wydaje się bardziej prawdopodobnym scenariuszem. Problem kosmicznych śmieci narasta wraz z coraz większym zatłoczeniem orbit.

Zagrożenie ze strony orbitalnych odpadów

Warto dodać, że Rosja posiada na orbicie jeszcze jednego satelitę o nazwie „Łucz”, który został wystrzelony w 2023 roku. Opisywany incydent dobitnie pokazuje zagrożenia, jakie niesie ze sobą zalegające na orbicie złom dla aktywnych i wycofanych z użytku obiektów.

Sytuacja ta unaocznia rosnący problem zaśmiecenia przestrzeni kosmicznej, który staje się coraz pilniejszy w dobie dynamicznego wzrostu liczby satelitów. Kolizje z odłamkami mogą zagrażać zarówno starym, jak i nowoczesnym aparatom, co wymusza potrzebę opracowania skuteczniejszych metod zarządzania odpadami orbitalnymi.

Kluczowym wyzwaniem dla międzynarodowej społeczności pozostaje wypracowanie i wdrożenie standardów bezpieczeństwa, które zminimalizują ryzyko podobnych zdarzeń w przyszłości.


Czytaj także

Reklama