Ruben Amorim: dlaczego trener Manchesteru United nie boi się już meczów.
Trener Manchesteru United nie czuje już strachu
Jak informuje The Sun: Ruben Amorim oświadczył, że nie boi się już wyjazdów z drużyną Manchesteru United. Opowiedział, że latem czuł niepokój przed meczami, ponieważ był pewien, że drużyna przegra jeszcze przed wyjściem z autobusu.
Shutterstock Editorial Casemiro i Bruno Fernandes zdobyli bramki dla Manchesteru United w meczu przeciwko Chelsea GettyDziś Manchester United udaje się do Brentford, mając nadzieję na zdobycie pierwszego zwycięstwa w dwóch kolejnych meczach Premier League od ponad roku, po zeszłotygodniowym zwycięstwie nad Chelsea na Old Trafford.
Nowe odczucie i oczekiwania
Mimo że drużyna zdobyła dwie zwycięstwa i poniosła dwie porażki w pięciu pierwszych meczach Premier League, Amorim podkreślił, że nie czuje już ciężaru odpowiedzialności za poprzednie niepowodzenia.
“Nie, teraz jest zupełnie inaczej. Zawsze czuję, że możemy wygrać następny mecz i być dominującymi. To uczucie jest teraz obecne.”
Trener uważa, że obecny stan drużyny diametralnie różni się od ubiegłego roku. Jest pewny możliwości swoich podopiecznych, mówiąc o przyszłych meczach z Manchesterem City i Arsenalem, wskazując, że mogą kontrolować grę.
“Nie czuję strachu, wiem, że będzie trudno, ale w tym roku to raczej ekscytacja niż strach.”
Chociaż Portugalczyk wciąż nie zdołał doprowadzić drużyny do zwycięstwa w dwóch meczach z rzędu przez dziesięć miesięcy na stanowisku, jest zdeterminowany, aby to zmienić.
Potrzeba wykorzystania momentu
Amorim przyznał, że drużyna zmaga się z 'wielkim problemem', jeśli nie potrafi odpowiednio skorzystać z momentu po zwycięstwie nad Chelsea.
“Jeśli my, jako drużyna, nie zrozumiemy momentu teraz, będziemy mieli wielki problem.”
Trener podkreślił również znaczenie początkowych minut gry. Uważa, że odpowiedzialność za zwycięstwo spoczywa na zawodnikach.
“Mamy w rękach możliwość zmiany sytuacji. Musimy po prostu wygrać następny mecz i zrobić wszystko, aby to osiągnąć.”id='6380051685112' data-video-id='6380051685112' data-account='5067014667001' data-player='default' data-usage='cms:WordPress:6.5.6:2.8.6:javascript' data-embed='default' class='video-js' data-application-id='' controls style='width: 100%; height: 100%; position: absolute; top: 0; bottom: 0; right: 0; left: 0;'>
Słowa Rubena Amorima świadczą o jego nowym podejściu do sytuacji w drużynie. Zwycięstwo nad Chelsea było ważnym krokiem, ale teraz Manchester United potrzebuje stabilności i pewności siebie, aby udowodnić swoją konkurencyjność w Premier League. Następny mecz z Brentfordem stanie się testem gotowości drużyny do pokonania swoich lęków i kontynuowania drogi do zwycięstw.
Czytaj także
- Nowojorczycy na szczycie NBA po 51 latach: powrót do chwały
- Czy mundial w 2026 roku będzie ostatnim dla Cristiano Ronaldo w reprezentacji? Fani obstawiają jego łzy
- Mundial 2026 w trzech państwach: 48 reprezentacji w 12 grupach – start już za chwilę
- Real, Barça i Atletico walczą o obrońcę. Chelsea wyceniła go na 60 mln euro
- FIFA zmienia zasady mundialu 2026. Kłopocki: „Sport staje się tłem dla reklam”
- Dziś pierwsze mecze Niemiec i Holandii na mundialu 2026

