Władze w Bukareszcie potwierdzają: szczątki drona, który uderzył w blok, to rosyjski „Gierań-2”.
Ustalono pochodzenie drona w Rumunii
Jak informuje UATV: Prezydent Nikušor Dan poinformował, że bezzałogowiec, który w nocy 29 maja uderzył w wielorodzinny budynek w Gałaczu, został zidentyfikowany jako rosyjska konstrukcja „Gierań-2”. Maszyna spadła na mieszkanie, a na odzyskanych fragmentach widniał napis cyrylicą. W wyniku zdarzenia ranne zostały dwie osoby, a około 70 mieszkańców ewakuowano.
Do przechwycenia drona poderwano dwa myśliwce F-16 oraz śmigłowiec. Ten incydent unaocznia zagrożenia płynące z użycia bezzałogowców w konfliktach zbrojnych. Rumunia, jako kraj sąsiadujący z Ukrainą, od miesięcy mierzy się z przypadkami naruszenia przestrzeni powietrznej.
Reakcje i skutki zdarzenia
Prezydent Nikušor Dan podkreślił: „Na odzyskanych fragmentach zidentyfikowano cyrylicą napis 'Gierań-2'”.
Sytuacja w Gałaczu może skłonić rumuńskie władze do zaostrzenia procedur bezpieczeństwa i modernizacji systemów obrony przeciwlotniczej. Incydent unaocznia też, jak ważna jest międzynarodowa współpraca w zakresie ochrony ludności cywilnej przed skutkami wojennych technologii. Wydarzenia te wywołały niepokój wśród lokalnej społeczności i zwróciły uwagę na rosnące ryzyko związane z użyciem dronów w regionie.
Czytaj także
- Atak dronów na Czernihów i ostrzał Nikopola: 10-letni chłopiec wśród zabitych, 6-latek ranny
- Dziesięć osób zginęło po zatonięciu statku handlowego na Morzu Czarnym zaatakowanego przez Rosję
- Atak rakietowo-dronowym 'Banderol' na Charków: nie żyje kobieta, a ponad 16 osób rannych
- Myśliwiec F-16 zestrzelił drona nad Rumunią – szczegóły zdarzenia
- Atak na Zaporoże: 30 rannych, w tym siedmioro dzieci – dramatyczne skutki bombardowania
- Atak na Odessę: ranni i zniszczony sklep meblowy – 24 lipca

