Syn Olega Gusewa może opuścić Dynamo: dokąd przejdzie młody obrońca.

Syn Olega Gusewa może opuścić Dynamo: dokąd przejdzie młody obrońca
Syn Olega Gusewa może opuścić Dynamo: dokąd przejdzie młody obrońca
Gdzie będzie grał Gusew Syn znanego byłego obrońcy Olega Gusewa znalazł się na granicy odejścia z klubu stolicy. Obrońca kijowskiego 'Dynamo' Ołeksij Gusew może wzmocnić skład debiutanta w Premier League. Negocjacje między klubami są na decydującym etapie, informuje Sportarena. Wyjątkowy sezon 20-letni obrońca Ołeksij Gusew spędził na wypożyczeniu w ługańskiej 'Zorii', gdzie zagrał tylko dwa mecze. Następnie przeszedł do 'Metalista 1925'. Jednak w Charkowie nie pojawił się na boisku w oficjalnych meczach, nawet w pierwszych turach Pierwszej Ligi. Nieudane wypożyczenie do dwóch klubów znacznie obniżyło szanse młodego gracza na zadomowienie się w pierwszej drużynie 'Dynamo'. Po powrocie do Kijowa jego przyszłość tam wygląda niepewnie. Trenerzy nie widzą perspektyw w podstawowej jedenastce, a konkurencja wzrosła korzystając z nowych młodych graczy. Tymczasem 'Kudriwka', która zakończyła miniony sezon w Pierwszej Lidze na 6. miejscu, intensywnie wzmacnia się podczas letniego okna transferowego. Do klubu już przeszła cała gama zawodników z innych drużyn UPL i Pierwszej Ligi, a transfer Gusewa wydaje się być krokiem w kierunku wzmocnienia obrony nowicjusza mistrzostw. Nowy sezon dla Ołeksija może okazać się przełomowy: stała praktyka w grze oraz szansa na wykazanie się w Premier League. Przypomnijmy, Lennox Lewis wymienił główną przewagę Aleksandra Usyka nad rywalami. Trener Tysona Fury'ego Sugar Hill Steward wyjaśnił, jak Usyk rozwiązał plan Dubois na rewanż, co przyniosło Ukraińcowi zwycięstwo. Po nieudanym sezonie na zasadzie wypożyczenia dla Ołeksija Gusewa w 'Zorii' i 'Metalście 1925', jego przyszłość w kadrze 'Dynamo' wydaje się niepewna. Przejście do 'Kudriwki' może stać się ważnym krokiem w karierze młodego obrońcy, dając mu możliwość zdobycia doświadczenia oraz szansę na pokazanie swojego potencjału w Premier League.

Czytaj także

Reklama