Siły Zbrojne Ukrainy zniszczyły rosyjski okręt podwodny wart 300 milionów dolarów: szczegóły operacji na Krymie.

Siły Zbrojne Ukrainy zniszczyły rosyjski okręt podwodny wart 300 milionów dolarów: szczegóły operacji na Krymie
Siły Zbrojne Ukrainy zniszczyły rosyjski okręt podwodny wart 300 milionów dolarów: szczegóły operacji na Krymie

Rok temu, 2 sierpnia, wojska Ukrainy przeprowadziły atak na rosyjski obiekt wojskowy w okupowanym Krymie. Okręt podwodny 'Roztow-na-Donu' został trafiony podczas operacji sił rakietowych oraz Marynarki Wojennej.

Jak Siły Zbrojne Ukrainy zniszczyły okręt podwodny 'Roztow-na-Donu'

W ataku w pobliżu Sewastopola ukraińskie wojska zatopiły okręt podwodny 'Roztow-na-Donu' Floty Czarnomorskiej. Atak został przeprowadzony przez siły rakietowe i Marynarkę Wojenną Ukrainy.

Równoczesne uderzenia na rosyjskie obiekty na Krymie towarzyszyły innym eksplozjom w różnych miastach. Niektórzy eksperci uważają, że za zniszczenie 'Roztowa-na-Donu' może odpowiadać rakieta ATACMS.

Ekspert wojskowy Wołodymyr Zabłoński uważa, że atak był skomplikowany i prawdopodobnie nie został przeprowadzony za pomocą rakiety ATACMS.

Czego można się dowiedzieć o okręcie 'Roztow-na-Donu'

Ten okręt podwodny klasy 'Kilo' może wystrzeliwać rakiety 'Kalibr' i kosztuje około 300 milionów dolarów. Już wcześniej został uszkodzony przez ukraiński atak i przeszedł remont. Statek został przekazany Rosji, był wykorzystywany w brygadzie okrętów podwodnych i wysłany do Syrii w celu służby.

Ostateczny gatunek żyje i ma się dobrze – Siły Zbrojne Ukrainy uderzyły w rosyjską technikę wojskową w okupowanym Krymie. Zatopienie okrętu podwodnego 'Roztow-na-Donu' stało się tylko jedną z części skomplikowanej operacji, która wzmacnia pozycję Ukrainy w regionie i potwierdza gotowość do obrony swojego terytorium. To wydarzenie, które potwierdza agresywny kierunek ukraińskiej polityki w relacjach z okupantami i wrogami na granicy.


Czytaj także

Reklama