Surfujący z USA zdobył gigantyczną 32-metrową falę.
03.01.2025
4853
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
03.01.2025
4853
Surfujący Alessandro 'Alo' Slebią złapał rekordową 32-metrową falę w miejscu do surfingu Mavericks w pobliżu zatoki Half Moon Bay. To prawdopodobnie nowy światowy rekord, poprzedni wynosił 26 metrów. O tym informuje newsbreak.com
Uznanie poprzedniego światowego rekordu trwało 18 miesięcy, a obecnie nie jest jasne, czy Slebią naprawdę go pobił. Ocena wysokości fal do surfingu jest skomplikowana i kontrowersyjna. Frank Kiararte, członek zespołu ratunkowego Mavericks, zauważył, że analiza jest wstępna.
'To była naprawdę największa fala w moim życiu, i to jest wszystko, co mnie teraz naprawdę interesuje' - powiedział sam Slebią.
Zobacz ten post na Instagramie
Czytaj także
- Mundial 2026: Pogrom Haiti przez Brazylię, rekord Maroka i sensacyjna porażka Turcji z Paragwajem
- Mediolan patrzy na Kijów: Ponomarenko na celowniku Milanu
- Areszt majątku Mudryka wciąga Chelsea w sądowy spór
- Maxym Braharu zostaje w Żytomierzu: Dynamo i Polissya doszły do porozumienia
- Kendziora wraca do Kijowa. Dynamo sięga po swoją legendę obrony
- Awans USA do fazy pucharowej MŚ 2026: Australia rozbita w Seattle

