Brytyjski turysta w Benidormie: bójka na przejściu i aresztowanie przez policję.
Bójka turysty w Benidormie
Jak informuje The Sun: W centrum Benidormu doszło do szokującego incydentu: brytyjski turysta wdalił się w bójkę z mieszkańcem po tym, jak przejechał przez przejście dla pieszych.
Na wideo widać, jak wściekły turysta wychodzi z samochodu po tym, jak został zatrzymany za niebezpieczne zachowanie i próbuje uderzyć pieszego.
SolarpixOszołomiony agresją, mieszkaniec wyrwał lusterko z wynajętego samochodu Brytyjczyka i szybko uciekł.
Policja zabrała kierowcę z samochodu i go aresztowała.
Rozmowy telefoniczne pokazują, jak pieszy przechodzi przez ulicę, gdy samochód go wyprzedza.
Kierowca wtedy zawołał:
„Co, do cholery, robisz?”
Fizyczna konfrontacja
Sprzeczka szybko przerodziła się w bójkę: turysta wyszedł z samochodu, przygotowując pięści, jakby był gotów do walki.
Jednak jego próba zadania pierwszego ciosu zakończyła się niepowodzeniem – niemal upadł. Mieszkaniec odpowiedział ciosami, w tym karate uderzeniem, które ledwo nie powaliło kierowcy.
Kierowca znów nawoływał do walki:
„Dawaj, jeden na jeden. Dawaj, ty, do cholery, Hiszpanie.”
Wracając do swojego samochodu, próbował uciec, ale zatrzymała go policja.
Świadek, motocyklista, który obserwował zdarzenie, podszedł, aby opowiedzieć o incydencie.
Policjanci przybyli, by aresztować kierowcęSolarpix
Jeden z oficerów nakazał Brytyjczykowi wyjść z samochodu, po czym go wyprowadzili.
Ludzie wokół, w tym kobiety na mobilnych skuterach, przyglądają się sytuacji.
Pomimo że świadkowie twierdzą, że turysta został zatrzymany, oficjalne informacje jeszcze nie zostały potwierdzone.
Jeden z użytkowników mediów społecznościowych zauważył:
„Kierowca odjechał z pięcioma ciosami, złamanym lusterkiem i aresztowaniem przez policję.”
Solarpix
Ta sytuacja odzwierciedliła, jak emocje mogą wybuchnąć w nietypowych sytuacjach, szczególnie w miejscowościach turystycznych, gdzie zderzają się różne kultury. Podobne incydenty mogą mieć poważne konsekwencje nie tylko dla uczestników, ale i dla mieszkańców, którzy obserwują otwarte konflikty na ulicach. Dopóki nie przyjdą oficjalne oświadczenia, pozostaje mieć nadzieję na rozwiązanie sytuacji.
Czytaj także
- Ataki dronów na flotę Rosji: w dwa dni trafiono 13 jednostek – szczegóły akcji „Mleczko”
- Rosjanie tracą dziennie nawet 270 żołnierzy na odcinku limanskim – to nowy rekord
- Ataki Rosji na cywilów: 11 ofiar śmiertelnych w trzy dni – szpitale i domy w ruinie
- Atak Rosji na zbiornikowiec u wybrzeży Rumunii: Sybiha ostrzega przed zagrożeniem dla Morza Czarnego
- Atak dronów na flotę Rosji: 10 frachtowców i tankowiec trafione w akcji „Mleczko”
- Rosyjskie uderzenia w czterech obwodach: są ofiary śmiertelne i ranni, magazyn UNICEF zniszczony

