Szef MSZ Ukrainy grzebie „ducha Anchorage”: żaden plan bez Kijowa nie ma szans.
Stanowisko Andrija Sybihy
Jak informuje UATV: Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha odniósł się do rosyjskich wzmianek o rzekomym „duchu Anchorage”. Jego zdaniem, jeśli kiedykolwiek coś takiego istniało, to dziś jest to już „martwa koncepcja”. Minister podkreślił, że wszelkie ustalenia podejmowane z pominięciem Ukrainy skazane są na porażkę.
Znaczenie wypowiedzi
Komentarz Sybihy nawiązuje do wydarzeń, które rozegrały się po sierpniowym szczycie w Anchorage w 2025 roku, gdzie Donald Trump i Władimir Putin dyskutowali o kluczowych kwestiach międzynarodowych. Wypowiedź ta podkreśla, że dla osiągnięcia trwałych porozumień głos Ukrainy jest niezbędny. Ukraina od początku stała na stanowisku, że nie można podejmować decyzji dotyczących jej bezpieczeństwa bez jej udziału.
Sybiha wyraźnie zaznaczył, że jakiekolwiek inicjatywy pomijające interesy Kijowa są z góry skazane na niepowodzenie. W obecnej sytuacji geopolitycznej stanowisko Ukrainy jest kluczowe dla stabilności w regionie, a próby marginalizowania jej roli jedynie pogłębiają kryzys.
Czytaj także
- Ukraina opracowuje kontrę na ataki Rosji – spotkanie u Zełenskiego z dowództwem wojskowym
- Unia Europejska uderza w kryptowaluty: nowy pakiet sankcji wymierzony w platformy omijające restrykcje
- Nowe wytyczne dla Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy – Umerow i Kłymenko z konkretnymi zadaniami od Zełenskiego
- Były ukraiński deputowany Demczak wydany Polsce: masowa operacja ściągania podejrzanych do kraju
- UE przyjęła 21. pakiet sankcji wobec Rosji – jakie restrykcje wprowadzono?
- Wilno oskarża unijnych partnerów o osłabianie sankcji z powodu własnych korzyści gospodarczych

