Nowy cios w rosyjski przemysł paliwowy: co wiemy o ataku na rafinerię w Tuapse.
Ukraińskie uderzenia w rosyjskie rafinerie
Jak informuje Novyny.live: W nocy z 26 na 27 maja siły obronne Ukrainy przeprowadziły atak na zakład przeróbki ropy naftowej „Tuapsiński” w Kraju Krasnodarskim. Ta rafineria, zlokalizowana w mieście Tuapse, ma zdolność przetwarzania około 12 milionów ton surowca rocznie. Był to kolejny cel w serii operacji wymierzonych w infrastrukturę paliwową Rosji.
Zaledwie kilka dni wcześniej, 21 maja, ukraińskie wojsko uderzyło w rafinerię w Syzraniu, oddaloną o 800 km od granicy z Ukrainą. Te działania pokazują, że Kijów konsekwentnie rozszerza zasięg swoich operacji na terytorium wroga. Wcześniej, 17 maja, Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zaatakowała Moskiewską Rafinerię Nafty oraz infrastrukturę wojskowego lotniska „Biełbek”.
Strategia ukraińskich sił zbrojnych
W ramach tych samych operacji zniszczono także stację radiolokacyjną „Niebo-SW” w rejonie Kamjanki oraz wóz dowodzenia z zestawu przeciwlotniczego „Buk-M2” okupantów pod Kadijiwką w obwodzie ługańskim. Te precyzyjne uderzenia są elementem przemyślanej strategii mającej na celu degradację potencjału militarnego przeciwnika.
Opisane wydarzenia świadczą o nasileniu ukraińskich działań ofensywnych na terytorium Rosji, co może oznaczać nowy etap w trwającym konflikcie. Niszczenie kluczowych obiektów, takich jak rafinerie, bezpośrednio wpływa na zdolność Moskwy do finansowania i prowadzenia operacji wojskowych. Kontynuacja tych ataków może prowadzić do dalszej eskalacji napięć między oboma państwami.
Czytaj także
- Postępy Ukrainy w maju 2026: wyzwolono dwukrotnie więcej terenów niż zdobyła Rosja – analiza ISW
- Były dyrektor CIA w Europie: Rosji będzie trudno zebrać siły na letnią ofensywę
- Największy atak dronów na Ukrainę: 272 maszyny, 249 zestrzelonych, trafienia w 11 miejscach
- Rekordowy maj dla Ukrainy: 630 żołnierzy rosyjskich ginie na każdym kilometrze kwadratowym
- Ataki dronów na Sankt Petersburg i Kubań: Zełenski komentuje operację
- Ukraiński wywiad przejął kontrolę ogniową nad szlakiem „Krym–Donieck”. Dostawy okupantów odcięte

