Skandal wokół transferu Sudakova nabiera tempa.
Piłkarz reprezentacji Ukrainy nie przeszedł do 'Napoli', chociaż klub wykazywał zainteresowanie. Obecnie sytuacja związana z jego transferem wygląda na niezwykle niestabilną.
Dziennikarz Ihor Burbas wskazał, że jeden z topmenedżerów 'Szachtara' dopuścił do wycieku poufnych informacji o możliwym transferze zawodnika do 'Napoli'. Włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio opublikował szczegóły umowy, co spowodowało wstrzymanie negocjacji i utratę zaufania do 'Napoli'. Pod wątpliwość poddani zostali również zdolni menedżerowie 'Szachtara', Dario Srna i Serhiy Palkin.
Ukraiński piłkarz Georgij Sudakov znowu znalazł się w centrum uwagi z powodu niestabilnej sytuacji związanej z możliwym transferem do włoskiego 'Napoli'. Wyciek poufnych informacji oraz złe negocjacje doprowadziły do wstrzymania umowy, a topmenedżerowie 'Szachtara' znaleźli się pod podejrzeniem. Czy uda się ukraińskiemu zawodnikowi zrealizować transfer, czy też negocjacje zakończą się porażką – na razie nie wiadomo.
Czytaj także
- Remis z rzutu karnego pozbawił Czechów zwycięstwa na mundialu
- Stambuł 2027 ujawnia logo Europejskich Igrzysk. Co to oznacza dla sportowców?
- Furia Tuchela przed meczem z Chorwacją: niemiecki selekcjoner Anglii ostro o fotoreporterach
- Stan zdrowia ojca Messiego a jego dwie bramki: co wiemy o chorobie Jorge
- Sensacje na starcie mundialu 2026: hat-trick Messiego i klęska Portugalii
- Mundial 2026 z nową formułą: 48 drużyn i trzy gospodarze

