Skoda kończy produkcję manualnych skrzyń biegów: co to oznacza.
Jak informuje inkorr.com: Listopad 2025 roku stanie się ważnym etapem dla czeskiej firmy Skoda - ostatecznie kończy ona produkcję manualnych skrzyń biegów, kończąc 25-letnią historię przekładni MQ200.
W tym czasie czeski producent wyprodukował około 10 milionów takich przekładni, które były używane nie tylko w samochodach Skoda, ale także w modelach Volkswagen i Audi.
Wpływ na fabrykę i perspektywy nowych technologii
Zamknięcie linii MQ200 wpłynie na fabrykę w Mladá Boleslav, jednak nie planuje się masowych zwolnień - pracownicy zostaną przeniesieni do produkcji elektrycznych przekładni.
Zaktualizowany elektryczny SUV Skoda Elroq już pokazuje wysoki popyt na elektryczne modele, co odpowiada strategii firmy.
W najbliższej przyszłości wszystkie samochody Skoda będą wyposażone w siedmiobiegowe automatyczne skrzynie DSG, co jest odpowiedzią na zapotrzebowanie klientów. W ten sposób manualne przekładnie mogą zniknąć z masowego segmentu i pozostać tylko w samochodach premium innych marek.
Skoda ogłosiła zakończenie produkcji manualnych skrzyń biegów MQ200, pokazując odpowiedź na rosnący popyt na automatyczne przekładnie i rozwój modeli elektrycznych.
Ten krok odzwierciedla globalne trendy przemysłu motoryzacyjnego, gdzie automatyczne i elektryczne przekładnie stają się coraz bardziej popularne. Przechodząc na nowe technologie, Skoda dąży do utrzymania swojej konkurencyjności i dostosowania się do wymagań współczesnych konsumentów, którzy coraz bardziej interesują się rozwiązaniami elektrycznymi.
Czytaj także
- Nowe cła USA uderzą w 60 państw – stawki dla UE i Rosji już ogłoszone
- Rosja zarobi krocie na surowcach: prognoza wzrostu przychodów z ropy i gazu o 60%
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa

