USA zagroziły wycofaniem się z negocjacji w sprawie Ukrainy.
Istnieje zagrożenie, że USA zakończą swoją rolę pośrednika między Rosją a Ukrainą. O tym poinformował wiceprezydent USA Jay D. Vance. Ostrzegł, że to nastąpi, jeśli Stany Zjednoczone nie otrzymają pozytywnej odpowiedzi na swoje propozycje. 'Złożyliśmy jasną i sprawiedliwą propozycję zarówno Rosjanom, jak i Ukraińcom' - powiedział.
Wcześniej Jay D. Vance wyraził się 'optymistycznie' w kwestii osiągnięcia pokoju na Ukrainie. Oświadczenie to zostało złożone po groźbach sekretarza stanu USA Marco Rubio o wycofaniu się z negocjacji w sprawie rozwiązania wojny na Ukrainie.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wcześniej postawił warunek do negocjacji z Rosją - 'uznanie Krymu za rosyjski' oraz spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Watykanie.
Analiza
Prezydent USA Donald Trump i jego zespół są gotowi zakończyć swoją rolę pośrednika między Rosją a Ukrainą, co może sprzyjać szybkiemu rozwiązaniu konfliktu i osiągnięciu pokoju. Według słów Jay'a D. Vance'a, USA zaproponowały jasną i sprawiedliwą propozycję zarówno Ruskom, jak i Ukraińcom. Chęć przyspieszenia negocjacji potwierdzają również oświadczenia Marco Rubio, sekretarza stanu USA. Taka postawa świadczy o powadze i zamiarach amerykańskiej administracji w dążeniu do osiągnięcia pokoju w regionie.
Czytaj także
- Trump wzywa Zełenskiego do odważniejszych kroków – co ustalono podczas szczytu G7
- Rosja deklaruje gotowość do rokowań: Kreml podaje warunek wstępny
- Gdańsk bez Zełenskiego? Polski rząd nie potwierdza doniesień o nieobecności ukraińskiego przywódcy
- 32 lata jednostki „Alfa”: Zełenski składa hołd żołnierzom, którzy wyeliminowali tysiące pojazdów wroga
- Prawie 1900 czołgów Rosji zniszczonych przez „Alfę” SBU – Zełenski ujawnił straty wroga
- Kijów stawia warunek Moskwie: Andrij Melnyk o gotowości do rozmów

