Amerykańskie aspiracje wobec Grenlandii: spotkanie z Danią i europejski sprzeciw.

Amerykańskie aspiracje wobec Grenlandii: spotkanie z Danią i europejski sprzeciw
Amerykańskie aspiracje wobec Grenlandii: spotkanie z Danią i europejski sprzeciw

Rozmowy w Białym Domu

Jak informuje TSN.ua: 14 stycznia 2026 roku w Białym Domie doszło do spotkania wiceprezydenta USA J.D. Vance'a i sekretarza stanu Marco Rubio z ministrami spraw zagranicznych Danii oraz Grenlandii – Larsem Løkke Rasmussenem i Vivian Motzfeldt. Głównym tematem negocjacji była kwestia kontroli nad Grenlandią, w tym niedawne deklaracje Donalda Trumpa o chęci jej zakupu. Sprawę komplikuje kontekst amerykańskich operacji wojskowych w Wenezueli oraz ponowne zainteresowanie Trumpa wyspą, które wywołało reakcję państw europejskich.

Grenlandia w centrum geopolitycznej rozgrywki

Donald Trump, sprawujący urząd prezydenta USA w latach 2017-2021, po raz pierwszy wyraził chęć nabycia Grenlandii jeszcze podczas swojej pierwszej kadencji. W 2019 roku odwołał oficjalną wizytę w Danii po tym, jak duńska strona odrzuciła jego propozycję. Grenlandia, zamieszkana przez około 56 tysięcy osób, pozostaje pod zwierzchnictwem Danii od 1814 roku. Stany Zjednoczone utrzymują tam jednak swoje bazy wojskowe od 1951 roku, co podkreśla strategiczną wartość tego terytorium.

Wyspa posiada ósme co do wielkości na świecie złoża metali ziem rzadkich, co czyni ją niezwykle atrakcyjnym celem. Do 15 stycznia 2026 roku pięć państw – Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Norwegia i Szwecja – zadeklarowało zamiar wysłania swoich wojsk na Grenlandię. Na te zapowiedzi zareagował premier Grenlandii Mute B. Egede, stwierdzając:

Grenlandia jest nasza. Nie jesteśmy na sprzedaż i nigdy nie będziemy. - Mute B. Egede

Prezydent Francji Emmanuel Macron również ostrzegł, że „naruszenie suwerenności europejskiego kraju będzie miało poważne negatywne konsekwencje”.

Sprawa Grenlandii ponownie stała się przedmiotem międzynarodowej debaty, wskazując na zaostrzenie rywalizacji w regionie arktycznym. Jej strategiczne położenie oraz bogactwa naturalne przyciągają uwagę mocarstw, co może prowadzić do dalszych napięć. Stanowcza odpowiedź Europy na potencjalne amerykańskie próby zwiększenia wpływów na wyspie świadczy o determinacji w obronie jej statusu i praw mieszkańców. Ta sytuacja unaocznia, jak cenne surowce mogą stać się zarzewiem konfliktu nawet w tak odległym rejonie.


Czytaj także

Reklama