Stadium Family wstrzymuje działalność z powodu taśm NABU z Mindiczem.

Stadium Family wstrzymuje działalność z powodu taśm NABU z Mindiczem
Stadium Family wstrzymuje działalność z powodu taśm NABU z Mindiczem

Jak informuje inkorr.com: Twórcza formacja Stadium Family postanowiła wstrzymać swoją działalność na czas nieokreślony z powodu taśm NABU, w których wspomniany jest biznesmen i współwłaściciel kanału Timur Mindicz. O tym informuje 'Głównie' powołując się na komunikat prasowy Stadium Family.

W oświadczeniu kolektywu zaznaczono, że incydenty nie dotyczą działalności kanału, który zawsze oferował treści rozrywkowe. Od teraz praca kanału jest wstrzymana na czas nieokreślony.

Informacje o Stadium Family

Stadium Family słynęło ze swojego humorystycznego kontentu na YouTube. Kanał prezentował takie programy, jak 'Mafia', 'Szpieg', 'Rozładunek' i inne.

Z danych YouControl wynika, że Timur Mindicz jest współzałożycielem spółki 'Stadium Family' razem z komikiem Włodzimierzem Martinicem. Udział własności w firmie jest podzielony w następujący sposób: 75% na Mindicza i 25% na Martinica. Warto również zauważyć, że obaj współwłaściciele złożyli wniosek o rejestrację znaku towarowego Stadium Family w lutym 2024 roku, który jest obecnie w toku rozpatrywania.

Przypominamy, że rząd Ukrainy rozważa możliwość nałożenia osobistych ograniczeń na Timura Mindicza i Ołeksandra Cukermana w związku z taśmami NABU, w których oskarżają ich o korupcję w sektorze energetycznym.

Timur Mindicz i Ołeksandr Cukerman są pod dochodzeniem i trafili do bazy 'Mirotworec' z powodu podejrzeń o schemy finansowe, które zaszkodziły sektorowi obronno-przemysłowemu i energetycznemu Ukrainy podczas agresji rosyjsko-białoruskiej i stanu wojennego.

W związku z tym, Stadium Family zmuszone jest wstrzymać swoją działalność z powodu sprawy, w której oskarżono jednego ze współwłaścicieli o schemy korupcyjne w sektorze energetycznym. Mimo to, zespół kanału podkreśla, że zawsze specjalizował się w treściach rozrywkowych i nie ma żadnego związku z polityką. Władze Ukrainy wciąż rozważają możliwość nałożenia ograniczeń na Timura Mindicza i Ołeksandra Cukermana.


Czytaj także

Reklama